Z pewnością jednym z największych problemów Ukrainy w przypadku organizacji Euro 2012 jest baza hotelowa. Nie ma pewności, czy nasi wschodni sąsiedzi podczas turnieju będą dysponowali odpowiednią liczbą miejsc. Premier Mykoła Azarow chciałby, by w tym obszarze przygotować do czempionatu zainwestowali przedstawiciele krajów arabskich.
Ukraińcy na różne sposoby próbują radzić sobie z niedostatkiem miejsc hotelowych. Między innymi mają zostać uruchomione dodatkowe połączenia kolejowe i lotnicze między miastami-organizatorami. Jednak odpowiednia liczba miejsc hotelowych jest niezbędna, a z powodu braku pieniędzy w krajowej kasie premier Azarow zaprasza do inwestowania przedsiębiorców ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Szef rządu u naszych wschodnich sąsiadów w piątek spotkał się z Dyrektorem Zarządzającym Administracji Inwestycyjnej (Investment Authority) Abu Dhabi, szejkiem Hamedem bin Zayedem Al Nahyanem. Polityk doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że na czas Euro 2012 jego kraj potrzebuje hoteli pierwszej klasy. Stwierdził również, że inwestycje w tym obszarze rozwoju są niezawodne i obiecujące. Sprzyjać temu ma fakt, iż Ukraina na dziesięć lat ma zrezygnować z obarczania tej branży podatkiem dochodowym.









