Anży Machaczkała bez większych problemów awansowało do kolejnej rundy Ligi Europy. W spotkaniu rewanżowym klub z Dagestanu pokonał Holendrów 2:0 po bramkach Samuela Eto’o. W pierwszym meczu rosyjska drużyna wygrała u siebie 2:0.
Spotkanie rozgrywane na stadionie Gelredome w Arnhem toczyło się pod dyktando drużyny gospodarzy. Swoje szanse mieli w pierwszej połowie m.in. Bony Wilfred, Patrick van Aanholt czy Jan-Arie van den Heijden, ale strzały zawodników z Holandii były albo niecelne, albo zbyt lekkie, by zaskoczyć dobrze dysponowanego Władimira Gabułowa. Rosjanie z kolei swoje szanse stwarzali głównie za sprawą bardzo aktywnego Mbarka Boussoufy. Do przerwy jednak na tablicy widniał wynik 0:0 i na pewno z takiego obrotu sprawy zadowoleni byli goście, którzy przyjechali do Arnhem z dwubramkową zaliczką.
Druga połowa rozpoczęła się w sposób wymarzony dla podopiecznych Guusa Hiddinka. Bramkę w 48. minucie zdobył Samuel Eto’o i w tym momencie Vitesse potrzebowało aż czterech goli, by myśleć o awansie. Sytuacja trudna, a beznadziejna zrobiła się po godzinie gry. Wówczas to drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Simon Cziommer i gospodarze musieli grać w osłabieniu. Pomimo utraty zawodnika, to Vitesse Arnhem było aktywniejszą stroną, głównie za sprawą Bony Wilfreda. Niestety strzały piłkarza z Wybrzeża Kości Słoniowej były albo blokowane, albo pewnie łapane przez Gabułowa.
W ostatnim kwadransie gry Rosjanie panowali już niepodzielnie na boisku, spokojnie wymieniając kolejne podania i zmuszając rywali do biegania. W 83. minucie zaatakowali jednak groźnie i wywalczyli rzut karny, po tym jak kapitan, Vitesse Kashia, sfaulował rezerwowego Łachijaczowa. Do „jedenastki” podszedł Kameruńczyk Samuel Eto’o i zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. Po tym golu gwiazdę Anży zmienił Fiodor Smołow. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Anży Machaczkała pewnie pokonało Vitesse Arnhem 2:0 po dwóch golach Samuela Eto’o.










