Trener „Królewskich” nie ukrywał swojego rozczarowania. Real Madryt zremisował z Osasuną 2:2. Oby dwie ekipy kończyły mecz w dziesiątkę. Carlo Ancelotti na pomeczowej konferencji prasowej stwierdził, że czerwień dla Ramosa była niesprawiedliwa.
– Nie lubię polemizować z decyzjami arbitrów – stwierdził Ancelotti. – Jednak tę było bardzo trudno zrozumieć. Gdy sędzia dał pierwszą kartkę, mocno się zdziwiłem, przecież to nie był faul. Nie rozumiem, nie rozumiem… – dodał rozzłoszczony Włoch.

Real Madryt rzutem na taśmę uratował remis. Do przerwy gospodarze prowadzili 2:1 po trafieniach Orioli Riery dla Osasuny i Isco dla gości. W 79. minucie spotkania Silva wyleciał z boiska za faul na Ronaldo. Chwilę potem Pepe zdobył wyrównującą bramkę.
– Nie mieliśmy kontroli nad grą po straceniu gola. Szkoda, bo pierwsze 20 minut było całkiem dobre. Niesamowite, graliśmy w dziesięciu, a i tak udało nam się wyjść z opresji, a było 2:0. Reakcja zespołu była świetna, wreszcie pokazał charakter i udowodnił, że zawsze dąży do zwycięstwa – podsumował Ancelotti.











