Obrońca Barcelony twierdzi, że jego zespół nie jest zmuszony do ponownej organizacji linii defensywnej. Obecna filozofia gry według piłkarza jest tą prawidłową.
Katalończycy zostali zaskoczeni przez Celtic w środowym spotkaniu Ligi Mistrzów, które przegrali 1:2. Prawy obrońca uważa jednak, że nie ma potrzeby opracowywania planu B dla obrony pomimo problemów spowodowanych między innymi przez drużynę z Glasgow.

– Zawsze, gdy nie uda nam się wygrać, rozpoczyna się debata. Nie ma to jednak zbyt wielkiego sensu, ponieważ mamy własną filozofię oraz sposób gry. Najprostszym wyjściem będzie upewnienie się, że plan A nie nawali.
Barcelona zmierzy się z Mallorcą w niedzielę w ramach 11. kolejki Primera Division. Jeżeli „Barca” zdobędzie trzy punkty, to będzie to dziesiąte ligowe starcie z rzędu, w którym ten klub zgarnie całą pulę punktową.
Mimo wszystko Alves przyznaje, że jego drużyna traci ostatnio wyjątkowo dużo bramek. – Tracimy bramki z klubami, które wcześniej nie mogły trafić do naszej siatki. Mimo wszystko to my bierzemy punkty. Widok traconych goli trochę jednak boli. Każdy chce zachować czyste konto.











