Kameruńska federacja piłkarska ukarała piłkarza Arsenalu Londyn, Aleksa Songa, za kłótnię z Samuelem Eto’o podczas czerwcowego zgrupowania kadry. Na tym samym posiedzeniu komisja oczyściła tego drugiego z zarzutów o niesubordynację.
Gdy reprezentacja Kamerunu przygotowywała się do eliminacyjnego spotkania Pucharu Narodów Afryki z Senegalem (4 czerwca padł bezbramkowy remis), podczas obozu przygotowawczego Alex Song Billong nie chciał podać ręki swojemu koledze z drużyny, Samuelowi Eto’o. Niechęć obu piłkarzy do siebie rozpoczęła się na ostatnich mistrzostwach świata w RPA, a mecz z Senegalem był powrotem pomocnika „Kanonierów” do kadry.
Kameruńska federacja piłkarska nałożyła na niego z tego powodu karę w postaci 2 tysięcy dolarów grzywny, surowej reprymendy oraz nakazu pracy trzech dni z młodzieżą w ciągu najbliższego roku.
Na posiedzeniu komisji dyscyplinarnej na inne zarzuty odpowiadał sam Eto’o. Napastnik Interu Mediolan miał omijać sesje treningowe oraz nie stosować się do zaleceń trenera kadry, Javiera Clemente podczas meczu. Piłkarz został jednak uniewinniony.
„Nieposkromione Lwy” zdobyły w czterech meczach eliminacyjnych pięć punktów i tracą do prowadzącego Senegalu pięć oczek, a do Demokratycznej Republiki Kongo dwa. Do końca eliminacji pozostały zaledwie dwie kolejki.










