Ghański napastnik Asamoah Gyan wydaje się być jedną nogą z powrotem w Sunderlandzie. Jednak Al-Ain oczekuje, że atakujący pozostanie w zespole.
Gyan został wypożyczony na początku sezonu z Sunderlandu do klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Na Bliskim Wschodzie Afrykańczyk błysnął niebywałą skutecznością. Stąd też wielka chęć pozostawienia go w swoim zespole przez Arabów. Asamoah wywalczył tytuł mistrzowski wspólnie z drużyną i był także jej najlepszym strzelcem. We wszystkich rozgrywkach zdobył 22 gole i powiedział, że podobał mu się pobyt w kraju arabskim.

Al-Ain ma nadzieję, że uda się przekonać zawodnika do stałego pobytu i wykupić jego kontraktu z Sunderlandu. Carlo Nohra, dyrektor klubu, zapowiedział, że mimo pierwszej odmowy udzielonej przez piłkarza działacze są pewni, że uda im się osiągnąć porozumienie latem.
– Jestem w pełni przekonany, że on pozostanie. W umowie wypożyczenia jest część, którą musimy dopracować z Sunderlandem, ale najważniejsze, żeby sam piłkarz zechciał tu zostać, my chcemy go zatrzymać. Teraz trzeba dopracować szczegóły transferu.
Gyan kosztował działaczy Sunderlandu aż 13 milionów funtów, więc z pewnością będą chcieli otrzymać za niego podobną sumę. Pytanie tylko, czy sam gracz zechce grać na Bliskim Wschodzie.











