Na półmetku okna transferowego czas na podsumowanie tego, co działo się na rynku w Premier League.
W lidze angielskiej wydatki oczywiście przekroczyły te przeznaczone na pozyskiwanie piłkarzy we Włoszech, Niemczech czy Hiszpanii, więc ze szczególną uwagą przyglądamy się temu, co dzieje się na Wyspach. Co jednak najciekawsze, angielskie kluby bardzo mało pieniędzy zarobiły na swoich zawodnikach. Przy ponad 400 milionach wydanych, zarobiły na sprzedaży zawodników tylko 70 milionów €. Świadczy to o tym, że kluby Premier League, głównie w tym oknie transferowym, wzmacniały się i trudno znaleźć przykłady poważnych osłabień. Nie chcę być złym prorokiem, ale zaraz podwoi tę kwotę Gareth Bale, który przejdzie z Tottenhamu do Realu Madryt. Strata najlepszego piłkarza ostatniego sezonu z pewnością odbije się na atrakcyjności ligowych rozgrywek. Wróćmy jednak do potwierdzonych ruchów transferowych. Największą stratą dla ligi okazał się Carlos Tevez, który został sprzedany przez Manchester City do Juventusu Turyn za mniej niż 10 milionów €. Druga zmiana, jaką odczują kibice, szczególnie czerwonej części Manchesteru, to koniec kariery Paula Scholesa. Fani „The Reds” zatęsknią za Jamie Carragherem, a Evertonu za Philem Nevillem. Trudno powiedzieć, czy ktokolwiek zatęskni za Pepe Reiną, który został wypożyczony do Napoli.

Skoro piłkarze nie opuszczali ligi, to już wiemy, że większość przychodu ze sprzedaży zawodników zmieściła się w ramach Premiership. Największym wewnętrznym transferem w Anglii był Andy Carroll, który przeszedł z Liverpoolu do West Ham United. W ostatniej rundzie Carroll znakomicie wkomponował się w styl gry Młotów i wydawało się to najlepszym możliwym wyjściem i dla obu klubów, i dla piłkarza, aby przenieść się z Liverpoolu do Londynu. Cena zaskoczyła jednak większość ekspertów od Premier League, bo za zawodnika w wyraźnym dołku zapłacono ponad 17 mln €. Dużo mniej kosztował inny zawodnik „The Reds”Jonjo Shelvey, za którego Michael Laudrup zapłacił blisko 6 mln €. Liverpool odbił sobie te straty zakontraktowaniem jednego z najlepszych bramkarzy sezonu 2012/2013, Belga Simona Mignoleta z Sunderlandu, który kosztował aż 10 mln €. Na uwagę zasługuje jeszcze transfer Roberto Martineza swojego byłego podopiecznego. Arouna Kone przeszedł z Wigan do Evertonu za 7 mln €.
Największe transfery do Premier League (lipiec 2013):
1. Fernandinho (Szachtar – Manchester City), 40 mln €
2. Roberto Soldado (Valencia – Tottenham), 30 mln €
3. Stevan Jovetić (Fiorentina – Manchester City), 26 mln €
4. Alvaro Negredo (Sevilla – Manchester City), 25 mln €
5. Andre Schurrle (Bayer – Chelsea), 22 mln €
6. Jesus Navas (Sevilla – Manchester City), 20 mln € 7. Paulinho (Corinthians – Tottenham), 20 mln € 8. Victor Wanyama (Celtic – Southampton), 14,5 mln € 9. Wilfried Bony (Vitesse – Swansea), 14 mln € 10. Ricky Van Wolfswinkel (Sporting – Norwich), 10 mln € –. Dejan Lovren (Lyon – Southampton), 10 mln € –. Jozy Altidore (AZ – Sunderland), 10 mln €












