Daniel Agger nie zagra w jutrzejszym towarzyskim meczu Danii z Rosją. Obrońca Liverpoolu nabawił się kontuzji w niedzielnym finale Carling Cup z Cardiff City.
27-latek murawę Wembley musiał opuścić w 87. minucie. Po spotkaniu jego klubowy menedżer, Kenny Dalglish, stwierdził, że Duńczyk chyba złamał żebro. Nie wiadomo jeszcze, jak poważna jest kontuzja Aggera, jednak z Rosją na pewno nie zagra.

– Daniel się nie zjawi, przysłał swoje przeprosiny. To nie jest dla nas niespodzianka. Przykro nam, a szczególnie Danielowi, że nie może przyjechać, ale mamy innych zawodników, którzy dobrze sobie radzili, gdy jego nie było – powiedział trener reprezentacji, Morten Olsen.
Pewny tego, że Duńczycy dadzą sobie radę bez Aggera, jest obrońca FC Kopenhaga, Lars Jacobsen.
– Niedawno z Portugalią zagraliśmy dobrze. Daniel to zawodnik, który gra, gdy jest gotowy, ale w zeszłym roku miał pecha i nabawił się kilku kontuzji, więc prawie się przyzwyczailiśmy do grania bez niego, chociaż oczywiście będzie nam go brakowało.










