Dyrektor sportowy PSV nie skreślił Przemysława Tytonia, ale uczynił to trener drużyny, Dick Advocaat, który ogłosił, że Polak może sobie szukać nowego klubu.
Boy Waterman jest podstawowym graczem drużyny, a że spisuje się bardzo dobrze, Advocaat nie chce go zmieniać.
– Wyjaśniłem wszystko Tytoniowi w rozmowie. Waterman daje nam więcej spokoju niż Polak. I jest o wiele lepszy w naszym stylu gry. Tytoń może odejść w styczniu. Nie przeszkadza mi to. Nie zamykam przed nim drzwi. Jeśli będzie miał ciekawą ofertę, to czemu nie – powiedział Advocaat.
Po rocznym wypożyczeniu do holenderskiej drużyny wraca Jeroenem Zoetem. Z tego powodu Tytoń nie będzie się mieścił nawet na ławce rezerwowych.
W tym sezonie Tytoń rozegrał 12 spotkań we wszystkich rozgrywkach.










