Emmanuel Adebayor może dostać zielone światło na przejście do Madrytu. Na tę chwilę 26-letni Togijczyk może liczyć na wypożyczenie z opcją wykupienia po zakończeniu sezonu.

Nie od dziś wiadomo, że trener „The Citizens”, Roberto Mancini, nie żyje w zgodzie z Adebayorem. Już od kilku kolejek stawia na Argentyńczyka Carlosa Teveza, mimo że ten ostatnio nie prezentuje wybitnej formy (przestrzelony karny w meczu z Blackpool). Uwzględniając także fakt, że na ławce rezerwowych zaufanie włoskiego menadżera zdobył Brazylijczyk Jô, Adebayor staje się dla klubu niepotrzebny. Hiszpański dziennik „Marca” poinformował dziś, że „Królewscy” byliby skłonni go wypożyczyć, a jeżeli sprawdziłby się w Hiszpanii – być może także wykupić.
Wszystko ze względu na kontuzję Gonzalo Higuaina. Wstępne prognozy mówią o co najmniej trzech miesiącach odpoczynku od piłki, więc opcja wypożyczenia Adebayora nie byłaby najgorsza. Ruch należy teraz do duetu Perez – Mourinho. Jeżeli „The Special One” uzna, że siła rażenia Realu będzie niewystarczająca do wygrania któregokolwiek z tytułów, może zażyczyć sobie sprowadzenia tego utalentowanego zawodnika.
Emmanuel Adebayor do tej pory dużo lepiej radzi sobie w Lidze Europejskiej, gdzie zdobył cztery bramki w czterech spotkaniach. W Premier League na osiem meczów, tylko raz potrafił znaleźć drogę do bramki rywala. Poza „Królewskimi”, zainteresowanie Togijczykiem wyrażają Everton i Tottenham.











