Termalica Bruk-Bet Nieciecza przyzwyczaiła wszystkich, że podczas okienka transferowego do drużyny przychodzili piłkarze, którzy znacznie wzmacniali kadrę zespołu. Tym razem w ekipie z Małopolski postawiono na tych, którzy do drużyny przenieśli się latem ubiegłego roku. Na dokładkę, władze klubu postanowiły załatać dziurę po Grzegorzu Kasprziku, 21-letnim Mateuszem Abramowiczem.

Młody bramkarz MKS Kluczbork został wypożyczony do Termaliki na pół roku i ma być konkurencją dla Sebastiana Nowaka, którego nie zdołał pokonać w rywalizacji o miejsce między słupkami drużyny z Niecieczy.
Ambramowicz jest szczęśliwy, że trafił do Termaliki i ma nadzieję, że uda mu się wywalczyć miejsce w podstawowej jedenastce. Chwali również atmosferę w drużynie. – Cieszę się, że trafiam do pierwszoligowego dobrze zorganizowanego klubu. Przede mną dużo ciężkiej pracy. Zdaję sobie sprawę, że będzie mi trudno wygryźć Sebastiana Nowaka. To bardzo dobry bramkarz. Jesienią miał stałe miejsce w składzie, mimo że rywalizował z Grzegorzem Kasprzikiem. Mam nadzieję, że trener da mi szansę i zaprezentuje swoje umiejętności. Z kolegami z zespołu dobrze się rozumiem. Zostałem przez nich fajnie przyjęty – powiedział nowy zawodnik „Słoników”.











