Jak bardzo Juande Ramos jest zdeterminowany, aby ściągnąć na Santiago Bernabeu skrzydłowego, nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Po nieudanych próbach zakontraktowania Ashleya Younga z Aston Villi i Jermaina Pennanta z Liverpoolu tym razem na celowniku szkoleniowca Królewskich znalazła się gwiazda bawarskiego klubu, Franck Ribery.
Mistrzowie Hiszpanii nie przebierają w środkach i na transfer reprezentanta Francji są w stanie wyłożyć, bagatela, 60 milionów euro! Całą sytuację podsyca wywiad dla jednej z gazet, w którym Ribery powiedział, że jego największym marzeniem jest gra dla jednego z czołowych klubów ligi hiszpańskiej.
Tylko czy włodarze Bayernu zgodzą się oddać już w styczniu jeden z najjaśniejszych punktów swojej ekipy?










