Na dzisiejszej konferencji prasowej zarząd Polskiego Związki Piłki Nożnej poinformował, że nazwisko nowego selekcjonera podane zostanie 10 lipca. Potwierdzono także, że pierwszym wyborem zarządu będzie Polak.

Rzeczniczka prasowa PZPN-u, Agnieszka Olejkowska, stwierdziła, że to bardzo ważna decyzja, dlatego nie ma co się spieszyć. Czas jednak nagli.
– Zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo ważna decyzja. Trzeba ją przemyśleć, dlatego zwołamy specjalne posiedzenie, tylko na ten temat. 10 lipca poznamy najpierw kandydatów, a później nowego selekcjonera reprezentacji. Czas goni, zaczyna się sezon, trzeba szybko podjąć decyzję, aby drużyna była dobrze przygotowana do eliminacji mistrzostw świata.
Olejkowska mówiła także o wielu kandydaturach, które wpływają do PZPN-u.
– Była dyskusja, ale myślę, że już niebawem pojawi się więcej nazwisk. 10 lipca zarząd będzie miał większy wybór. Na pewno będą wpływały nowe kandydatury, wydział szkolenia prowadzi już rozmowy. Nie jest przesądzone, czy będzie to selekcjoner z Polski czy z zagranicy. Dla nas ważne jest przygotowanie merytoryczne.
Na końcu potwierdzono, że pierwszeństwo w wyborze działaczy będą mieć trenerzy z Polski, choć z zagranicy również wpłynęły imponujące kandydatury. – Na skrzynkę mailową PZPN-u przyszło już kilkanaście aplikacji, głównie od zagranicznych szkoleniowców. W tym gronie był m.in. Szwed Sven-Göran Eriksson. Prawdopodobnie jednak zarząd będzie optował za Polakiem, m.in. ze względów komunikacyjnych.











