Michał Krzeszowski

Kaczki transferowe: Złote Dziecko w Holandii, Podolski w Chinach?

Martin Odegaard został wypożyczony do Heerenveen

10 stycznia 2017

Przez ostatnie kilka dni było gorąco, jak na zimę, na rynku transferowym. W dzisiejszym wydaniu naszego cyklu skupiliśmy się głównie na rynku włoskim, hiszpańskim, niemieckim oraz oczywiście polskim. Bardzo ciekawe transfery przeprowadził Wolfsburg i wychodzi na to, że „Wilki” są królami polowań w zimowym okienku transferowym

Transfery, które zostały sfinalizowane

Kto: Cohen Brammal
Skąd: Hednesford
Dokąd: Arsenal

Wprawdzie nie jest to news pierwszej świeżości, lecz postanowiliśmy mimo wszystko poświęcić mu nieco uwagi. To przecież historia wypisz wymaluj rodem z filmu „Gol”. 20-letni obrońca, który jeszcze przed chwilą występował w siódmej klasie rozgrywkowej, podczas testów organizowanych przez „Kanonierów” zdołał skupić na sobie uwagę ze strony Arsene’a Wengera. Francuz, znany ze swojej ostrożności przy sięganiu do sakiewki, przeanalizował grę młodego zawodnika, dochodząc do wniosku, że warto wydać te 40 tysięcy funtów. Jak znamy podejście szkoleniowca Arsenalu, niezależnie od wysokości kwoty, bez powodu nie decydowałby się na taki ruch. Możemy zatem w najbliższych miesiącach baczniej obserwować losy piłkarza, który już na niższych szczeblach zdołał wielokrotnie udowodnić, że posiada spory zasób umiejętności. Wystarczy zerknąć poniżej na kilka jego zagrań. Oczywiście przy tego typu transakcjach zawsze trzeba zachować odrobinę zdrowego rozsądku. Nie inaczej powinno być również w przypadku Brammala. Warto jednak dodać, że nie mówimy o całkowicie anonimowym zawodniku, gdyż jego usługami było nie tak dawno zainteresowane Crystal Palace.

 

Kto: Martin Odegaard
Skąd: Real
Dokąd: Heerenveen

Już od lata spekulowano, jaki kierunek wypożyczenia wybierze Norweg. Złote Dziecko norweskiego futbolu po dwuletnim stacjonowaniu w rezerwach Realu znalazło swoje miejsce, dość nieoczekiwanie, w Holandii. Z „Królewskimi” o wypożyczenie mocno zabiegała Borussia Moenchengladbach. Wydawało się, że jak nikomu od lata nie udało się przekonać Odegaarda do wypożyczenia, to 18-latek zostanie do końca sezonu w Hiszpanii. Wczoraj wieczorem wypłynęła nieoczekiwana informacja o wypożyczeniu do SC Heerenveen.

Odegaard w rundzie jesiennej rozegrał w Realu Castillii 13 spotkań i strzelił trzy bramki. W pierwszej drużynie dostał tylko jedną szansę, w Pucharze Króla, i rozegrał wtedy 90 min przeciwko drużynie z 3. ligi – Leonesa. Do Realu Madryt Martin Odegaard trafił w na początku 2015 roku, przechodząc za 2,80 mln € ze Stromsgodset.

W Heerenveen Odegaard będzie mógł liczyć na występy w pierwszym składzie. Drużyna holenderska stawia na młodzież i powinno znaleźć się miejsce dla Norwega. Nowy klub piłkarza wypożyczonego z Realu aktualnie zajmuje 4. miejsce w Eredivisie z szansami na walkę o pierwszą trójkę. Transfer Złotego Dziecka już przyniósł pierwsze efekty, na dzisiejszym treningu Heerenveen pojawiły się tłumy kibiców.

Kto: Paul-Georges Ntep
Skąd: Rennes
Dokąd: Wolfsburg

Wolfsburg mający fatalną rundę jesienną w Bundeslidze w aktualnym oknie transferowym wziął się mocno do roboty. Po zakupie Osimhena, Bazoera i Malliego „Wilki” wzmocniły się jeszcze jednym piłkarzem. Ze Stade Rennes za 5 mln € pozyskano lewoskrzydłowego Paula-Georgesa Ntepa. Jest to mała niespodzianka, bo Francuzem interesowały się mocno kluby z Wysp Brytyjskich.

Wychowanek Auxerre w rundzie jesiennej był jedną z kluczowych postaci Rennes. Rozegrał w Ligue 1 15 spotkań, strzelając dwie bramki i notując pięć asyst. W poprzednim sezonie był bliski zajęcia z Rennes miejsca premiującego grą w europejskich pucharach. Transfer do Niemiec to jego pierwsze w życiu przenosiny poza Francję.

W Wolfsburgu 24-letni Francuz będzie występował w pierwszym składzie. Miejsce na lewym skrzydle zwolnił sprzedany do Francji Julian Draxler. Ntep został pozyskany na początku okresu przygotowawczego do drużyny „Wilków”, więc powinien szybko się zaaklimatyzować i wywalczyć miejsce w wyjściowej jedenastce. Z resztą już w niej pojawił się w ostatnim sparingu Wolfsburga z Aue (0:0).

Kto: Holger Badstuber
Skąd: Bayern
Dokąd: Schalke

W rundzie jesiennej za pośrednictwem swojego twittera Holger Badstuber żegnał się z kibicami Bayernu. Sądzono, że to tylko informacja o nieprzedłużeniu kontaktu z kontuzjogennym obrońcą Bayernu. Rzeczywistość okazała się inna. Bayern postanowił wypożyczyć go do Schalke 04. Mimo wszystko to wypożyczenie może dziwić, kiedy Bayern ma problemy ze zdrowiem swoich środkowych obrońców.

Do pierwszego składu Bayernu Badstuber wchodził razem z Thomasem Muellerem. Obaj zapowiadali się na świetnych graczy i przyszłych kluczowych reprezentantów Niemiec. Niestety słabe zdrowie stanęło na drodze Holgera do zrobienia większej kariery. W obecnym sezonie już na start złapał kontuzję eliminującą go z gry do końcówki października. W Bundeslidze zagrał w jednym spotkaniu wchodzą z ławki rezerwowych, a w Pucharze Niemiec też pojawił się raz z ławki. W Lidze Mistrzów wystąpił w jednym spotkaniu wyjazdowym przeciwko Rostovovi, w którym trener Ancelotti dał odpocząć kilku podstawowym graczom.

27-letni Niemiec przy okazji spekulacji wiążących go z Manchesterem City dementował je, mówiąc o chęci gry w zespole, w którym będzie występować regularnie. W Schalke od kilku sezonów mają nagminne problemy z kontuzjami. To wskazuje na to, że jeżeli od początku rundy rewanżowej Badstuber nie znajdzie się w wyjściowym składzie, to z czasem ktoś wypadnie z gry, robiąc mu miejsce. Pytanie tylko, czy sam Holger szybko nie znajdzie się na liście kontuzjowanych?

Kto: Stevan Jovetić
Skąd: Inter
Dokąd: Sevilla

Stevan Jovetić, szukający dawnej formy, postanowił spróbować nowego kierunku dla swojej kariery i obrał kurs na Półwysep Iberyjski. Czarnogórzec od czasów transferu do Manchesteru City nie potrafił wrócić do formy z czasów gry dla Fiorentiny. Przed transferem do Anglii Jovetić był graczem aktywnym, szukającym gry kombinacyjnej i strzelającym przyzwoitą liczbę goli. Wyspy Brytyjskie w ogóle mu nie służyły i w poprzednim sezonie wrócił do Serie A. W Interze Mediolan grał przyzwoicie i zanotował 26 występów (sześć goli, trzy asysty).

Obecny sezon nie był dobry ani dla Interu, ani dla Joveticia. Czarnogórzec pojawił się tylko pięć razy na boisku, grając ogony. Zmiany w strukturach właścicieli i zmiany trenerów nie pomogły piłkarzowi z Bałkan. Jedyną szansą na odbudowanie formy było wypożyczenie do Sevilli.

W drużynie z Andaluzji Jovetić powinien czuć się dobrze. Zwłaszcza jeżeli za trenera będzie mieć Jorge Sampaoliego. Argentyńczyk już w rundzie jesiennej odbudował Samiego Nasriego. Teraz może mu się to udać z Czarnogórcem, choć piłkarz nie będzie miał łatwo o występy w pierwszym składzie. Konkurencja w Sevilli jest duża, ale możliwość wystawienia również na skrzydłach Joveticia może utorować mu drogę do wyjściowej jedenastki. Szczególnie, że hiszpańska drużyna gra na trzech frontach.

Kto: Dominik Nagy
Skąd: Ferencvaros
Dokąd: Legia

W dzisiejszym notowaniu nie mogło zabraknąć Legii. Mistrzowie Polski zgodnie z zapowiedziami Bogusława Leśnodorskiego mocno zbroją drużynę przez zimę. Mając świadomość tego, że w lecie polska drużyna musi szybko zaczynać sezon i ma mało czasu na zgranie nowych piłkarzy, zakupy w Warszawie zaczynają zimą.

Transfer Dominika Nagy był już dogadany z Ferencvarosem, tylko pierwotnie Węgier miał dołączyć do Legii w lecie. Postanowiono wyłożyć na stół 1 mln € i już zimą ściągnąć 21-latka do warszawskiej drużyny. Świeżo upieczony reprezentant Węgier jest lewonożnym skrzydłowym pomocnikiem, a właśnie na skrzydłach przydałoby się w Legii wzmocnić rywalizację. Młody Węgier występował w eliminacjach do Ligi Mistrzów, ale będzie mógł być zgłoszony przez Legię do rozgrywek Ligi Europy.

W obecnym sezonie na Węgrzech w barwach Ferencvarosu rozegrał 18 meczów, strzelając jedną bramkę i zaliczając cztery asysty. Mamy wrażenie, że nie jest to ostatni transfer mistrzów Polski w zimowym okienku transferowym.

 

 

Spekulacje transferowe

Kto: Lukas Podolski
Skąd: Galatasaray
Dokąd: Beijng Guoan
Prawdopodobieństwo transferu: bardzo duże

Chińczycy jeszcze nie wyjechali z Europy. Teraz swoje ręce zarzucili na byłego reprezentanta Niemiec. Władze Galatasary potwierdziły, że do klubu wpłynęła oferta w sprawie transferu Podolskiego. Chińczycy oferują za kupno 31-letniego napastnika 7 mln €, a samemu zawodnikowi oferują 9 mln € za sezon. Do tej pory Lukas czuł się dobrze w Turcji, ale ostatnie wydarzenia w tym rejonie skłaniają go do zmiany otoczenia.

Kto: Dayot Upamecano
Skąd: Salzburg
Dokąd: RB Lipsk
Prawdopodobieństwo przeprowadzenia transakcji: duże

Kolejny wielki talent, o którego walczą Arsenal, Manchester czy Chelsea. Mimo to nie pierwszy raz wkracza RB Lipsk, które jest bliskie pozyskania 18-letniego środkowego obrońcy. Transfer do Niemiec młodzieżowego reprezentanta Francji znacznie ułatwia wspólny właściciel obu drużyn – koncern Red Bull. Upamenco zalicza bardzo dobry sezon, gra w Austrii regularnie po 90 min, opuszczając spotkania tylko z powodu zawieszenia za kartki. Transferem do Lipska młodego Francuza zajmuje się osobiście dyrektor RBL, Ralf Rangnick, a cena za niego ma wynosić ok. 12 mln €.

Kto: Davy Klaassen
Skąd: Ajax
Dokąd: Napoli
Prawdopodobieństwo transferu: możliwy

Według włoskich mediów Napoli będzie chciało jeszcze zimą sprowadzić do siebie kapitana Ajaksu, Klaassena. Trener Maurizio Sarri nie jest zadowolony z postawy swoich środkowych pomocników i zamierza poszukać wzmocnień. Reprezentant Holandii jest od dłuższego czasu pod obserwacją włoskiego klubu. Trudno powiedzieć, czy Ajax zgodzi się puścić już zimą swojego kapitana, mając w perspektywie zaciętą walkę w Eredivisie i rywalizację w Lidze Europy.

Kto: Pedro Pereira
Skąd: Sampdoria
Dokąd: Bournemouth
Prawdopodobieństwo transferu: możliwy

Ostatnio podawaliśmy informację przy okazji transferu Bereszyńskiego, że jego nominalny rywal do gry, Pedro Pereira, może odejść do Benfiki. Teraz do gry włączył się jeszcze przedstawiciel Premier League – Bournemouth. Według angielskich mediów manager Eddie Howe jest żywo zainteresowany pozyskaniem Portugalczyka. Anglicy mają za niego oferować 7 mln £.

Komentarze:
Przeczytaj także: