Kamil Tybor

Rozpoczynamy drugą kolejkę fazy grupowej

Meczowy przewodnik z Grzegorzem Koprukowiakiem

19 czerwca 2017

Trzy dni fazy grupowej rozgrywanych w Polsce młodzieżowych mistrzostw Europy za nami. Jedni rozczarowali – jak choćby prowadzona przez Marcina Dornę drużyna naszych orląt, inni pokazali się z jak najlepszej strony – Hiszpanie gładko i w świetnym stylu pokonując Macedończyków. Pierwsze koty za płoty… Dziś pora rozpocząć drugą kolejkę grupowych zmagań, która okazać się może albo zbawienna – dając lub przedłużając szanse na dalszy awans bądź negatywna – rozwiewająca marzenia o zdobyciu czegokolwiek na tym turnieju.

Najciekawiej zapowiada się starcie Polaków, którzy zapewne będą chcieli zmazać plamę, jaka pojawiła się po meczu ze Słowacją. Spotkanie Polska – Szwecja rozegrane zostanie w Lublinie o godzinie 20:45 i powinno dać wiele odpowiedzi na pytania pojawiające się po pierwszej porażce podopiecznych Dorny. Czy ta drużyna istnieje? A może targają nią rożnego rodzaju wewnętrzne waśnie i niesnaski i dzieje się dokładnie tak jak w przekazie większości mediów – źle? Mamy nadzieję, że i tym razem górę weźmie polski, waleczny charakter, a nasi chłopcy niesieni dopingiem lublińskiej publiczności udowodnia, że istnieją nie tylko na papierze, ale – i przede wszystkim – na boisku!

Prócz meczu reprezentacji Polski bardzo ciekawie zapowiada się też spotkanie dwóch sąsiadów z południa Europy – Portugalczyków z Hiszpanami. Obie ekipy wygrały swoje pierwsze mecze, kolejno z Serbią i Macedonią. Hiszpanie dali w Gdyni widowiskowy popis gry i zaczęli postrzegani być jako jeden z głównych faworytów imprezy. Większość liczy też na solidność Niemców, na których czeka tym razem zespół Danii.

Prezentujemy zestaw par drugiej kolejki z komentarzem naszego eksperta – Grzegorza Koprukowiaka, który ze względu na swoje obowiązki zawodowe (piszemy o tym TUTAJ) bacznie śledzi poczynania młodzieżowców występujących w polskim turnieju.

 

 

GRUPA A

 

Słowacja – Anglia, Kielce – 19 czerwca, godzina 18:00

Grzegorz Koprukowiak: Słowacy w pierwszym meczu pokazali, że mogą być jednym z cichych bohaterów młodzieżowego Euro. Na plus zaskoczyli przede wszystkim piłkarze, którym podziękowano w Ekstraklasie. Mihalik ma za sobą sezon w Cracovii, natomiast Mazan był najdroższym piłkarzem w historii Podbeskidzia. Obaj pokazali zupełnie inne oblicze. W meczu Słowaków z Polakami, było widać lepsze zorganizowanie, dyscyplinę taktyczną i przepracowane schematy. Rywal będzie bardzo wymagający. Jeśli Słowacy powstrzymają takich piłkarzy jak James Ward-Prowse, Chambers czy Nathan Redmond, to może powalczą o powtórzenie wyczynu seniorskiej kadry z zeszłorocznych mistrzostw we Francji?

 Polska – Szwecja, Lublin – 19 czerwca, godzina 20:45

G.K.: Nie ma co ukrywać, że duża uwaga w tym meczu będzie skupiona na Polakach. Mimo – jak się wydaje – wyjaśnionego tematu wypowiedzi Krystiana Bielika, drużyna może odczuwać skutki powstałego zamieszania. Osobiście ciekawi mnie jak zachowa się drużyna – czy zagra jako bardziej zgrana i zmotywowana? Czy może rozbita? To też próba dla trenera Dorny, który zdobywa cenne doświadczenie w pracy z drużyną. Naprzeciw Polaków staną Szwedzi, którzy w pierwszym meczu zremisowali z Anglikami.

 

GRUPA B

 

Serbia – Macedonia, Bydgoszcz – 20 czerwca, godzina 18:00

G.K.: Bałkański pojedynek zapowiada się bardzo emocjonująca. I choć to Serbowie z Milinkoviciem-Saviciem, Grujiciem czy Lukiciem są faworytami, nie skreślałbym tak łatwo Macedonii. W pierwszym meczu z dobrej strony pokazał się David Babunski grający z numerem 10. Wychowanek Barcelony w meczu z Hiszpanami kilkukrotnie atakował bramkę Hiszpanów, którzy jednak bez problemu pokonali Macedończyków 5 trafieniami.

 Portugalia – Hiszpania, Gdynia – 20 czerwca, godzina 20:45

G.K.: Obydwie drużyny wygrały swoje mecze. Zapowiada się wyrównane spotkanie. Ozdobą meczu będzie z pewnością występ Renato Sanchesa, który stara się potwierdzić zeszłoroczne opinie dotyczące jego talentu. Hiszpanie z kolei mieli bardzo dobre wejście w turniej. Niesamowity luz w grze, dobre tempo i łatwość z jaką strzelają bramki, w mojej opinii stawia ich w roli jednych z faworytów turnieju. Kibice zobaczą kawałek solidnego futbolu!

 

GRUPA C

 

Czechy – Włochy, Tychy – 21 czerwca, godzina 18:00

G.K.: W meczu z Niemcami widać było, że Czesi uzależnieni są od swoich najsilniejszych punktów Schicka, Cernego i Jakuba Jankto. W grze wspomnianej trójki, mimo widocznie zauważalnych wysokich umiejętności i ogrania na wysokim poziomie, zabrakło dobrego wykończenia akcji pod niemiecką bramką. Czeskie Gwiazdy z Serie A i Eredivisie nie odstawały jakoś znacząco od kolegów, którzy na co dzień występują w krajowych zespołach. W drużynie widać potencjał i duże rezerwy, brakuje jednak skuteczności. Taka gra jak w niedzielnym meczu w Tychach, niestety nie wystarczy do pokonania Włochów.

 Niemcy – Dania, Kraków – 21 czerwca, godzina 20:45

G.K.: Przed pierwszym meczem byłem bardzo ciekawy występu „Die Mannschaft”. Zespół przyjechał do Polski w składzie okrojonym o 8 nazwisk powołanych na aktualnie rozgrywane mecze pierwszej Reprezentacji. W starciu z Czechami imponowała dyscyplina taktyczna, gra z pierwszej piłki i wymiana podań na małej przestrzeni. Głównym reżyserem był nowy nabytek BVB – Dahoud, który odpowiadał za rozprowadzanie piłki i przesuwanie zespołu z fazy obrony do fazy ataku. Swoimi zagarniamy dobrze obsługiwał Maximiliana Meyera i Serge Gnabry’yego, którzy strzelili bramki przeciwko Czechom. W mojej opinii nie powinni mieć problemu w pokonaniu Duńczyków różnicą kilku bramek.

Komentarze:
Przeczytaj także: