Mariusz Deczkowski

Usain Bolt chce być zawodowym piłkarzem. Czy to w ogóle możliwe?

Jamajski sprinter z drugim sportowym życiem?

27 października 2017

Informacja o tym, że Usain Bolt będzie trenował wraz z Borussią Dortmund, pojawiła się jeszcze w styczniu tego roku, a została potwierdzona przez szefa BVB, Hansa-Joachima Watzke’ego. Do ustalenia został tylko termin, lecz ostatecznie temat upadł, by 24 listopada nagle ni stąd, ni zowąd wrócił jak bumerang.

Najszybszy człowiek świata oznajmił ostatnio sportowemu światu: – Jak tylko wyleczę kontuzję, to pojadę do Dortmundu i sprawdzę swoje możliwości. Zapewne pierwszą rzeczą, którą zrobi w ośrodku treningowym w Brackel, będzie wyścig na 100 metrów z Aubameyangiem. Wyobraźmy to sobie – najszybszy zawodnik Bundesligi i najszybszy człowiek świata na dystansie 100 metrów, a może i więcej.

„Błyskawica” zakończył swoją karierę w sierpniu tego roku i po powrocie do zdrowia będzie mógł w pełni skupić się na piłce nożnej. Lecz przejdźmy do rzeczywistości, jakie tak naprawdę Bolt  ma szanse, żeby zostać profesjonalnym, albo przynajmniej półprofesjonalnym, piłkarzem. Coś może mu w tym przeszkodzić?

Szybkość

Bolt to najszybszy człowiek świata, lecz jego start jest zbyt późny. Oglądając biegi, można zauważyć, że potrzebuje dużo czasu na rozpędzenie się. Schemat jest mniej więcej zawsze ten sam. Na pierwszych 20 metrach biegnie pod koniec sztafety, stopniowo zwiększa swoją prędkość, a następnie na 90. metrze wyprzedza przeciwnika i ostatecznie odnosi triumf. W futbolu niestety nie jest najważniejsza szybkość, lecz start do piłki, który brązowy medalista świata z Londynu ma zbyt późny. Jest to pierwszy problem Bolta w jego potencjalnej karierze piłkarskiej.

Wiek

Dziennikarz Eleven Sports, Tomasz Ćwiąkała, przyznał, że wielką przeszkodą może się również okazać jego wiek. Przecież Jamajczyk ma już 31 lat, trudno tu mówić o idealnym momencie na rozpoczęcie kariery piłkarskiej. Tym bardziej, że Jamajczyk nie trenował jeszcze ani razu z profesjonalną drużyną piłkarską, nawet z żadnym zespołem. Rozpoczęcie treningów tak późnym wieku? Mamy wątpliwości co do tego pomysłu.

Zwrotność

Elementem, który może poprawić u siebie najszybszy człowiek świata, to waga, która wynosi zbyt dużo jak na piłkarza, szczególnie skrzydłowego – 94 kg. Bezpośrednio wpływa to na jego zwrotność. Popatrzmy np. na Ousmane’a Dembele’ego, który waży 73 kg i ma świetny drybling, jeden z najlepszych w Europie. Bolt więc musi skupić się na zgubieniu zbędnych kilogramów. Minimum (10 kg), cel oczywiście nie należy do kategorii mission impossible, lecz z pewnością do jego wykonania potrzeba chęci i systematyczności.

Technika

Co prawda nie mieliśmy okazji zobaczyć Bolta w czasie meczu, choć miał taki rozegrać drugiego września z okazji spotkania legend Manchesteru United z legendami FC Barcelona. Nie pojawił się jednak na boisku z powodu kontuzji. Trudno zatem określić jego rzeczywiste umiejętności techniczne. Wiele osób przyznaje, że nie przywiązuje on również wagi do techniki biegu.

Masa mięśniowa

Sprinterzy, żeby osiągać sukcesy, muszą mieć wyrobioną jak największą masę mięśniową, co oczywiście jest potrzebne w futbolu, lecz nie w tak znaczący sposób i nie w takich ilościach jak w dyscyplinach olimpijskich. Łatwo przywołać w tym miejscu Cristiano Ronaldo, który w ostatnim czasie skupiał się szczególnie na kreowaniu mięśni, przez co stawał się szybszy, lecz mniej zwrotny, a jego drybling słabł z meczu na mecz. Brakowało mu „lekkości”, co musi posiadać zawodnik grający na skrzydle.

Nie pierwszy w historii

W przeszłości byli zawodnicy, którzy chcieli uprawiać zarówno lekkoatletykę, jak i piłkę nożną np. Adam Gemili, lecz ostatecznie sportowcy musieli wybrać jedno albo drugie. Brytyjczyk wybrał bieganie, mimo że był dobrym piłkarzem i zawsze marzył o tym, aby nim zostać.

Mimo że ze świecą szukać sprintera, który po zakończeniu kariery przeniósł się na boisko, to z łatwością znaleźć można sportowca, który poszedł odwrotną drogą, opuścił futbol dla lekkoatletyki. Nie tylko wcześniej wspomniany Gemili, lecz również jak Bolt, Jamajczyk Asafa Powell, który był rekordzistą świata na 100 m z wynikiem 9,77 (z czasem pobity przez Bolta).

Podsumowując, każdy zawodnik, który porzucił piłkę nożną dla lekkoatletyki, osiągnął duże sukcesy, zdobył wiele złotych medali i osiągnął sporo własnych rekordów. Bolt mógłby zostać pierwszym profesjonalnym sprinterem, który po zakończeniu kariery został przynajmniej dobrym piłkarzem.

Z czym się wiąże ta zmiana?

Co prawda sport jest sportem, jednak technika szkolenia piłkarzy a szkolenia olimpijczyków jest zupełnie inna i nie chodzi tutaj tylko o to, że jedni stawiają nacisk na umiejętności piłkarskie, a drudzy na szybkość. W treningach tych dwóch dyscyplin dochodzi do poważnych zmian w diecie zawodnika, wysiłku na siłowni i wielu innych czynników, wydających się błahostką. Sprawą najważniejszą jest ćwiczenie u sprinterów szybkości i wytrzymałości, natomiast u piłkarzy startu do piłki – musi on być momentalny, decyzja musi zostać podjęta w ułamku sekundy.

Jamajka to nie tylko sprinterzy

Reprezentacja zajmująca 59. miejsce w rankingu FIFA w swojej historii nie miała żadnej piłkarskiej legendy, lecz do najbardziej utalentowanych zawodników należeli Ricardo Fuller i Marlon King. Obaj mają po 37 lat i najlepiej wspominają swoje lata z Anglii. Fuller grał w chociażby takich klubach jak FC Southampton i Stoke, gdzie przeżywał najlepszy okres swojej kariery. Napastnik rozegrał 140 meczów w Premier League, strzelając 19 bramek oraz 204 meczów w Championship, w których strzelił 52 bramki i zanotował dokładnie dwa razy mniej asyst.

King również na boisku pełnił funkcję „dziewiątki”. Grał w takich zespołach jak FC Watford, FC Middlesbrough. W 64 spotkaniach angielskiej ekstraklasy zdobył 12 bramek, a w drugim stopniu rozgrywkowym rozegrał 198 meczów, w których 79 razy umieścił piłkę w bramce. Bolt ma szansę zapisać się w historii swojego kraju jako piłkarska legenda, a sam przecież najchętniej grałby w Manchesterze United.

Reprezentacja Jamajki tylko raz w historii pojechała na mistrzostwa świata, nastąpiło to w 1998 roku we Francji, jednak ich przygoda z mundialem zakończyła się już po fazie grupowej.

Szybkość jako najważniejsza cecha Bolta

W piłce nożnej obecnie bardzo dużą rolę odgrywa szybkość, lecz to nie wystarczy, by znajdował się w pierwszym składzie, tym bardziej takiego klubu jak Borussia Dortmund. Samo nazwisko na pewno pomoże w jego karierze piłkarskiej. O klubie, dla którego będzie grał, stanie się głośno, co z pewnością przyciągnie marketingowców, sponsorów.

Ostatnio głośno w internecie zrobiło się o niezwykłej szybkości Terensa Puhiriego, a to z powodu tej akcji:

Dlaczego Borussia?

Klub z Zagłębia Ruhry jest znany ze sprowadzania młodych, utalentowanych zawodników, którzy w ciągu następnych dwóch, trzech lat stają się podstawowymi ogniwami klubu. W ciągu ostatnich lat Michael Zorc wraz z Hansem-Joachimem Watzke zdecydowali się na ściągnięcie dwóch zawodników w wieku 26+.

Transfery nawet bez kwoty odstępnego 31-latków wydawałyby się nieprawdopodobne, gdyby nie jedna rzecz, która łączy Bolta z BVB. Chodzi tutaj o sponsora, firmę Puma. Wydaje się, że to główny powód, dlaczego Jamajczyk będzie trenował z drużyną Borussii.

Jaka pozycja dla Bolta?

Szybkość Bolta przydałaby się w bocznych sektorach boiska, więc mógłby pełnić funkcję skrzydłowego lub bocznego obrońcy. Więcej nic nie możemy o nim powiedzieć, choć sam Jamajczyk przyznaje, że chciałby występować na pozycji numer „dziewięć”. Ze względu na bardzo powolny start wydaje się, że nie poradzi sobie jednak na tak ofensywnych pozycjach. Niemniej jednak, trzymamy za niego kciuki.

Komentarze:
Przeczytaj także: