Chcąc znaleźć kolejne materiały do cyklu „Tam też kopią”, kręciliśmy globusem, zatrzymując go palcem, w poszukiwaniu odpowiedniego tematu. Zastanawialiśmy się, czy wybór kraju z Karaibów, Afryki, Azji czy antypodów będzie właściwy, jednak Czytelnicy wskazali nam inny kontynent – Europę! A konkretnie życzenie dotyczyło Kosowa. No to jedziemy.
Kosowo to niewielkie państwo położone na Bałkanach. Graniczy z Serbią (choć wielu ludzi wciąż z przekonaniem broni tezy, że jest jej częścią, i nie są oni w błędzie), Albanią, Czarnogórą i Macedonią. Mieszkańcami tego kraju w większości są Albańczycy (90%), mniejszości narodowe tworzą Serbowie, Bośniacy, Turcy, Romowie i Gorani (serbscy muzułmanie). To właśnie mieszkańcy tego państwa byli zarzewiem konfliktu, który wywołał wojnę domową w krajach byłej Jugosławii pod koniec lat 90. Niepodległość ogłoszono 17 lutego 2008 roku, jednak mimo to wciąż nie wszystkie kraje uważają Kosowo za suwerenne państwo. Szczególnie Serbia i Rosja nadal starają się dowieść, że terytorium Kosowa powinno pozostać w granicach tego pierwszego państwa. Z kolei Unia Europejska uznaje ten kraj za terytorium pod administracją międzynarodową.

Choć Kosowo istnieje (nieformalnie) na mapie dopiero od czterech lat, to piłka nożna nie jest obca w reprezentacyjnym wydaniu od bez mała dwóch dekad. Pierwszy mecz „Żółto-niebiescy” rozegrali w 1993 roku. Wówczas w Tiranie naprzeciwko naszych bohaterów stanęła reprezentacja Albanii, grająca w niemal najsilniejszym zestawieniu. Kosowianie dzielnie walczyli, ale nie zdołali pokonać bardziej ogranego na arenie międzynarodowej rywala. Wynik 1:3 wstydu im jednak nie przyniósł. Oto skład reprezentacji Kosowa z tego spotkania: Ahmet Beselica (64’ Tovorlani), Fadil Berisha, Isa Sadriu (58’ Nushi), Bardhyl Seferi, Geni Llapashtica, Selaudin Jerlini (46’ Osmani ), Kushtrim Munishi, Sadullah Ajeti (46’ Krasniqi), Muharrem Saiti (65’ Rafuna), Genc Hoxha (46’ Idrizi). Jedyną bramkę dla Kosowian strzelił w tym starciu Kushtrim Munishi. Czy komuś coś mówi jego nazwisko? Brzmi znajomo? Oczywiście, ale tylko dla starszych kibiców, którzy pamiętają początek lat 90. lub są zapalonymi kibicami Zagłębia Lubin. Otóż Munishi to pierwszy piłkarz rodem z Kosowa, który grał w lidze polskiej. W 1993 roku rozegrał 11 spotkań w barwach „Miedziowych”, jednak nikogo nie zachwycił swoją postawą, więc pół roku później zakładał już koszulkę KF Prisztina.
Po tym pierwszym razie piłkarze z Kosowa wyraźnie nabrali ochoty na mecze międzynarodowe. Szybko rozegrano rewanż z Albanią (0:1), następnie był dwumecz z Turcją B (3:0 i 1:2), jednak prawdziwym wyzwaniem był udział w turnieju KTFF 50th Anniversary Cup, w którym rywalizują państwa niezrzeszone w FIFA. Bohaterowie niniejszego tekstu najpierw gładko rozprawili się z Laponią, wygrywając 4:1, a później ulegli 0:1 gospodarzom turnieju, zawodnikom Cypru Północnego. Z wyników godnych uwagi warto jeszcze przytoczyć zwycięstwo 7:1 nad ekipą Monako oraz pokonanie 1:0 reprezentacji Arabii Saudyjskiej.












