Kamil Tybor & Paweł Łopienski

Trzy punkty PSG, wysokie zwycięstwo Metz oraz kolejna porażka Saint-Etienne na koniec 2017 roku

Ligue 1 na półmetku sezonu

23 grudnia 2017

Święta. Wszyscy zaczynają coroczny wyścig po karpia i prezenty. Ubierają drzewka i zastanawiają się nad wigilijnym jadłospisem. W taki nastrój wpasowała się 19. kolejka Ligue 1, w której w rolę dobrego Mikołaja rozdającego punkty wcieliło się np. AS Saint Etienne. Ostatnią w tym roku francuską kolejkę Ligue 1 rozegrano w środę 20 grudnia i dla wielu sympatyków „trójkolorowej” piłki stanowiła ona swego rodzaju prezent – była ciekawa, dość emocjonująca i obfitująca w niespodziewane rezultaty, jak choćby kolejne zwycięstwo FC Metz. Zapraszamy na ostatnie w 2017 roku podsumowanie minionych wydarzeń w Ligue 1!

Ostatnia tegoroczna kolejka spotkań utwierdziła tylko w przekonaniu, że złote medale Ligue 1 zawisną w tym sezonie na szyjach zawodników PSG prezentujących fenomenalną formę. Gracze Emery’ego tym razem nie dali żadnych szans SM Caen, pokonując zespół z północy 3:1. Drużyna z Paryża w całym 2017 roku uzbierała w lidze aż 98 punktów w 38 meczach rozegranych w tym okresie.

Martwić mogą się natomiast sympatycy „Zielonych” z Saint-Etienne, bo ich drużyna po raz kolejny zagrała katastrofalnie, przegrywając w Guingamp. Dramatyczna końcówka rundy w wykonaniu piłkarzy klubu, który przecież dobrze rozpoczął sezon. W typowym dla siebie stylu zwycięstwo odniosło FC Nantes. „Kanarki” pokonały Amiens 1:0, strzelcem gola był (a jakże inaczej!) Emiliano Sala ustalający rezultat spotkania w doliczonym czasie gry.

Pierwsze zwycięstwo w lidze od 14 października odniosło Angers, które kilka tygodni temu znalazło się w strefie spadkowej, a w środę okazało się lepsze od Dijon. Kolejną porażkę poniosło Bordeaux, dla którego 2017 rok jak najszybciej powinien się zakończyć. „Żyrondyści” przegrali pięć spotkań z rzędu (licząc Puchar Ligi Francuskiej), w tym czasie spadli na piętnastą lokatę, mając zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową. Bordeaux zdobyło tylko 20 punktów po 19 kolejkach i jest to najsłabszy rezultat od sezonu 1970/1971.

Nicei nie udało się zakończyć zwycięstwem przedziwnego roku. Goście byli na prowadzeniu, jednak w drugiej połowie Lille zdołało wyrównać i mecz zakończył się remisem. Podopieczni Luciena Favre’a i tak mogą być zadowoleni z ostatnich spotkań: cztery wygrane w poprzednich pięciu spotkaniach dały zespołowi szóste miejsce w tabeli i optymizm na dalszą część sezonu.

Olympique Marsylia pewnie pokonał Troyes i święta spędzi na czwartej lokacie z trzema punktami straty do Monaco i OL. Kibice tego klubu mogą być zadowoleni z postawy swoich ulubieńców: OM przegrał zaledwie jeden z ostatnich czternastu meczów. AS Monaco na własnym stadionie uporało się z Rennes. Gospodarze zdobyli trzy punkty dzięki trafieniom Radamela Falcao oraz Keity Balde. Przyjezdni dzielnie chcieli urwać punkty mistrzowi Francji, jednak jedynym trafieniem był gol Wahbiego Khazriego z rzutu karnego. Lyon pokonał Tuluzę 2:1 i było to szóste wyjazdowe zwycięstwo z rzędu. Żaden zespół nie może się obecnie pochwalić taką serią.

Bez niespodzianki na Parc des Princes

Szesnaste zwycięstwo w ligowych rozgrywkach odnieśli piłkarze Paris Saint-Germain. Tym razem na Parc des Princes przyjechało ambitne Caen, jednak nie miało wielu argumentów w starciu z największymi gwiazdami na francuskich boiskach. Gospodarze szybko zepchnęli przyjezdnych do obrony i nieustannie nękali ich defensywę. Bramki dla aktualnego lidera Ligue 1 zdobywali Edinson Cavani, Yuri Berchiche oraz Kylian Mbappe, który w środę obchodził dziewiętnaste urodziny. Goście w samej końcówce zdobyli honorowego gola po trafieniu Ivana Santiniego z rzutu karnego. Sposobu na pokonanie Remy’ego Vercoutre nie znalazł Neymar, który kilka dni temu z Rennes brał udział przy wszystkich czterech bramkach dla PSG.

Oczywiście dobrze jest wygrać ostatni mecz w tym roku, Caen broniło się bardzo dobrze, ale mimo to udało nam się strzelić trzy gole. To było dobre widowisko dla fanów, zespół pracował dobrze na boisku. Cieszę się z Kyliana Mbappe, który świętował urodziny z asystą i golem, a dziś wykonał świetną robotę dla zespołu – skomentował środową rywalizację szkoleniowiec PSG, Unai Emery.

Paryżanie zakończą 2017 rok z dziewięciopunktową przewagą w tabeli nad AS Monaco i OL. Czas na zasłużony odpoczynek, gdyż to w kolejnych miesiącach odbędą się decydujące spotkania w sezonie. Za to Caen musi dobrze wykorzystać zimową przerwę, ponieważ mecz z PSG był szóstym spotkaniem bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach. Po świetnym początku sezonu Caen przezimuje na dwunastej lokacie.

Paris Saint-Germain 3:1 SM Caen

Zmartwychwstanie Metz

Jeszce kilka tygodni temu dosłownie nikt nie spodziewałby się takiej końcówki roku w wykonaniu FC Metz, zwanego do niedawna wszem wobec czerwoną latarnią ligi. Mecz z RC Strasbourg był pierwszym domowym spotkaniem tego sezonu, w którym gracze Hintza… odnieśli zwycięstwo. Jak widać, magia świąt działa na dobre, bo swoją cegiełkę do tego sukcesu dołożył też wyszydzany Nolan Roux, zdobywając drugą bramkę dla swojej drużyny.

– Mój pierwszy miesiąc w Metz był rozczarowujący: byłem zszokowany, gdy zobaczyłem drużynę, która nie była przekonana do swoich umiejętności. Był to trudny okres dla wszystkich w klubie, ale chłopcy potrafili się z tym zmierzyć. To była nasza pierwsza wygrana na własnym stadionie, która daje nam nadzieję na przyszłość. To świetny sposób na zakończenie roku – przekonywał Frederic Hantz.

Druga wygrana z rzędu zdarzyła się po raz pierwszy w tym sezonie dla ostatniej drużyny w tabeli. Mimo pozytywnego akcentu na koniec 2017 roku nikt nie spodziewa się, że Metz uniknie spadku do niższej klasy rozgrywkowej. Niemiłą niespodzianką była porażka Strasbourga, który w ostatnich tygodniach spisywał się dobrze.

FC Metz 3:0 RC Strasbourg Alsace

Saint-Etienne kończy rok kolejną porażką

„Zieloni” mieli nadzieję na pozytywne zakończenie na koniec roku, jednak w rywalizacji z Guingamp nie zdobyli ani jednego punktu. Co gorsze, bramkę na wagę zwycięstwa rywale strzelili w doliczonym czasie gry. Tym samym Saint-Etienne święta spędzi na szesnastym miejscu z jednym punktem przewagi nad strefą spadkową.

Środowe spotkanie było debiutem na ławce trenerskiej Jean-Louisa Gasseta. Francuz zastąpił Juliena Sable’a, który w ostatnich siedmiu rywalizacjach zdobył zaledwie dwa punkty. W bramce gości pauzującego za czerwoną kartkę Stephane’a Ruffiera zastąpił 31-letni Jessy Moulin. Przyjezdni po półgodzinie gry musieli grać w osłabieniu, boisko za brzydki faul musiał opuścić Alexander Soderlund. Mimo to w 67. minucie udało im się wyjść na prowadzenie dzięki trafieniu Hernaniego. Niestety kilka chwil później do remisu doprowadził Nicolas Benezet, a w doliczonym czasie gry wynik ustalił Jimmy Briand.

Dziesiąty mecz bez zwycięstwa dla Saint-Etienne stał się faktem. Klub ma kilkanaście dni na uporządkowanie wszystkich spraw oraz pokazanie, że drużyna funkcjonuje, ale nie tylko teoretycznie. Szykują się interesujące tygodnie, w szczególności mamy na myśli okno transferowe i pierwsze spotkania w nowym roku, które pokażą, czy Saint-Etienne jest w stanie zapewnić sobie spokojne utrzymanie w Ligue 1.

EA Guingamp 2:1 AS Saint-Etienne

***

Pozostałe wyniki 19. kolejki Ligue 1:

Amiens SC 0:1 FC Nantes

Angers SCO 2:1 FCO Dijon

Girondins de Bordeaux 0:2 Montpellier Herault SC

LOSC 1:1 OGC Nice

Olympique Marsylia 3:1 ESTAC Troyes

AS Monaco 2:1 Stade Rennais

Toulouse FC 1:2 Olympique Lyon

Komentarze:
Przeczytaj także: