Mariusz Deczkowski

Szpakowski: Jak słucham komentatorów Eleven, to ich czasami wyciszam

Relacja z XIII Dni Biznesu w Sporcie

07 grudnia 2017

Wczoraj fani piłki nożnej mieli okazję spotkać się z dziennikarzami sportowymi podczas dwóch spotkań w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. O 11:40 mogliśmy porozmawiać z Mateuszem Święcickim i Filipem Kapicą, a następnie po przenosinach do innej auli spotkać się z liderami, headlinerami i influencerami opinii piłkarskiej – Mateuszem Borkiem, Michałem Polem i Dariuszem Szpakowskim, który wypowiedział się negatywnie o stacji Eleven Sports Network.

Święcicki i Kapica – duet z niezwykłym poczuciem humoru

Podczas spotkania z komentatorami sportowymi stacji Eleven, którzy razem komentują hity Serie A – dowiedzieliśmy się wielu ciekawych informacji odnośnie do pracy dziennikarza, co jest w niej najważniejsze. Opowiedzieli nam oni również kilka historii związanych z wyprawami na stadion.

Według nich bardzo ważna jest dykcja, którą można ćwiczyć, czytając specjalne książki. Za główny problem uznali nieoglądanie spotkań przez komentatorów.

Ciekawie wypowiedzieli się na temat różnicy w pracy na stadionach Bundesligi a Serie A. Jednogłośnie uznali, że lepsze warunki do komentowania są w Niemczech.

– W Bundeslidze rozkładają przed tobą czerwony dywan, wszystko jest przygotowane w stu procentach. Każda stacja otrzymuje człowieka, który pomaga na stadionie, może nawet załatwić nam wywiad z którymś z zawodników. We Włoszech mieliśmy dużo problemów, np. w Neapolu nie chcieli wpuścić nas wcześniej na stadion, a byliśmy jedyną stacją telewizyjną zza granicy i musieliśmy sprawdzić połączenie telewizyjne z Polską.

Atmosfera była luźna i bardzo przyjemna. Goście opowiadali anegdoty i odpowiadali na pytania widowni z uśmiechem na ustach – widać było, że dziennikarstwo jest ich pasją.

Warszawska SGH zaprosiła nas dzisiaj wraz z Mateusz Święcicki, abyśmy poprowadzili… wykład. Bardzo dziękujemy i nie mamy wątpliwości, że była to największa aberracja w historii szkolnictwa wyższego!

Geplaatst door Filip Kapica op woensdag 6 december 2017

Iskrzy między Szpakowskim a Eleven

Można powiedzieć, że od początku ekspert TVP Sport nie jest zwolennikiem stacji prowadzonej przez Patryka Mirosławskiego.

Oto fragment wypowiedzi Dariusza Szpakowskiego na temat stacji Eleven:

– Ja nie bawię się w tweetowanie podczas transmisji, ponieważ to rozprasza. Czasami, gdy oglądam mecz w stacji Eleven, to wyciszam głos. Jeżeli oni mówią po strzelonym golu, że jest to co najmniej mistrzostwo świata – to ja się pytam, jak oni są w stanie powiedzieć coś więcej, kiedy będą robić spotkanie Polski na mistrzostwach świata. Jeżeli pada bramka, to jest: Aaaaa tak jessttt, fantastycznie!!! GOL, GOL, GOL.

Również redaktor Polsatu Sport myślał podobnie o przeglądaniu Twittera podczas komentowania meczów. Według niego korzystając z telefonu, nie zapomnimy wiele szczegółów, oglądając mecz, zapamiętamy z niego około 60%, a komentując 100%.

 

Problemy w relacjach live

Mateusz Borek odpowiadając na pytanie jednego z widzów, przytoczył kulisy jednego z meczów:

– Kiedyś jeszcze w Canal+, zaprosiłem do studia śp. Łukasza Płuciennika. Przyjechaliśmy na stadion i przed spotkaniem Grodzisk Mazowiecki – Legia Warszawa zorganizował studio wraz z Janem Stępczakiem.
Łukasz zadał mu pytanie: Panie trenerze, gdzie leży klucz do zwycięstwa Legii?
Trener pyta: Słucham?
No chciałem się spytać, gdzie leży klucz do zwycięstwa nad Legią.
Jaki klucz?

Ta wypowiedź sygnalizuje, jak trudno przeprowadzić transmisję ze studia na żywo – nawet najłatwiejsze pytanie może stać się wielkim problemem.

Zmiana w telewizji

Według Dariusza Szpakowskiego, który jest jedną z komentatorskich legend, telewizja na przełomie wieków bardzo się zmieniła, a przekonał się o tym na własnej skórze.

– Praca w telewizji wcale nie jest taka prosta, jak się wydaje. Choć tych redakcji jest dużo. Kiedyś telewizor jednoczył rodzinę, a nawet świat. Dziś do oglądania meczów, seriali nie potrzeba wcale telewizora – wystarczy telefon, laptop.

Kto wygra mundial 2018?

Oczywiście na tak ważnym spotkaniu nie mogło zabraknąć pytania o zwycięzcę mistrzostw świata 2018, które odbędą się w Rosji. W tej kwestii zarówno eksperci ze stacji Eleven, jak i z Misji Futbol byli zgodni, wymienili te same drużyny – Brazylię, Niemcy oraz Francję.

Miejmy nadzieję, że niespodziankę sprawi reprezentacja Polski i pozytywnie ich zaskoczy.

Porady dla młodego komentatora

– Komentator musi umieć opowiadać, moim zdaniem za mało ludzi rozmawia z innymi. Uważam, że trzeba mówić o piłce w sposób ciekawy, a tego można się nauczyć. Powinniśmy szukać inspiracji na Zachodzie – twierdzi Mateusz Święcicki.

– Eleven ma inny styl od innych stacji, nie ma problemu z tym, żeby ekspert wszedł do studia podczas programu, bo mecz się przedłużył. Uważam, że należy wzbogacać swój zasób słów poprzez zapis sformułowań, które pojawiają się w innych środowiskach. Słuchanie innych komentatorów trochę przeszkadza. Nie musimy być hiperpoprawni. Myślę, że trzeba kupić sobie książkę pt. „Elementarne ćwiczenia dykcji”, mnie osobiście irytują dziennikarze, którzy mają wadę wymowy, a tym bardziej, gdy nad tą wadą nie pracują – a przecież są w stanie ją wyeliminować. Należy zwrócić uwagę na brak wysokich głosów na Zachodzie – kontynuował dziennikarz sportowy Eleven Sports

 

Komentarze:
Przeczytaj także: