Jakub Najwer

Skarb kibica Premier League: Leicester City

Bierzemy na tapet drużynę „Lisów”

05 sierpnia 2017

Jeszcze nie tak dawno mistrzowie Anglii i uczestnik Ligi Mistrzów, a teraz klub środka tabeli. Po zwolnieniu Ranieriego w poprzednim sezonie coś w Leicester ruszyło, ale wystarczyło to tylko na 12. miejsce na koniec ligowych zmagań. Jak będzie tym razem?

„Lisy” w sezonie 2016/2017 debiutowały. Jako uczestnik Ligi Mistrzów i jako panujący mistrz kraju, niestety nie wyszło im to na dobre i po drużynie z mistrzowskiego sezonu nie było już nawet śladu. No, chyba że w europejskich pucharach.

Trzy rzeczy, których spodziewamy się po Leicester w tym sezonie

Nieważne, w jakich rozgrywkach, może to być nawet puchar burmistrza w Pcimiu dolnym – oni zawsze walczą do końca. Nigdy nie odpuszczają.

1) Zaangażowanie w grę

Nieważne, w jakich rozgrywkach, może to być nawet puchar burmistrza w Pcimiu dolnym – oni zawsze walczą do końca. Nigdy nie odpuszczają. Tak właśnie zdobyli mistrzostwo Anglii i tak samo utrzymali się w poprzednim sezonie w elicie. Konsekwentnie od początku do końca biegając, zawsze. Tego przede wszystkim spodziewamy się po nich w najbliższych rozgrywkach.

2) Jeszcze mniejsza kreatywność

Leicester nie słynie i nigdy nie będzie słynęło z pięknej i kreatywnej gry, ale był w nich pierwiastek techniki i zjawiskowości. Odpowiadał za to Ryiad Mahrez, który najprawdopodobniej opuści klub w bieżącym okienku transferowym. Jeśli nie – Shakespeare będzie miał większe pole do popisu. Jeśli zaś odejdzie, to Leicester straci swoje najważniejsze ogniwo i gwiazdę. Będzie to miało wielki wpływ na styl gry drużyny, a brak wygrywanych przez niego pojedynków mocno odczują. Dlaczego o tym piszemy? Dlatego, że po prostu spodziewamy się jego odejścia.

3) Niepewność trenera

Craig Shakespeare objął drużynę po Claudio Ranierim mniej więcej w połowie poprzedniego sezonu i wydaje nam się, że jego posada nie jest przykładem stabilizacji. Nie broni go nazwisko, choć znane. Lecz nie w świecie piłki. Przy gorszych wynikach jego głowa może polecieć.

Transfery

Przyszli: Iheanacho, Iborra, Maguire i Jakupović
Odeszli: Kapustka, Wasilewski

Klub zdecydowanie się wzmocnił. Młody talent z Manchesteru City, Iheanacho, przy dobrym prowadzeniu go może strzelić dużo bramek w przyszłym sezonie. Iborra za to doskonale wzmocni środek pola, a Maguire i Jakupović wzmacniają blok defensywny ekipy. Transfery bardzo przemyślane i mogą pomóc wrócić Leicester do górnej połówki tabeli.

Podstawowa jedenastka

Podstawowy skład „Lisów” mocno się nie zmieni, mamy tutaj tylko dwie roszady, do ataku wskoczy młody Iheanacho i środek obrony uzupełni Maguire sprowadzony z Leicester. Jeżeli z drużyny postanowi odejść Mahrez, to jego miejsce na skrzydle może zająć między innymi Kapustka Musa. Gra w dalszym ciągu będzie się opierać na kontraatakach i dłuższych piłkach na Mahreza i Vardy’ego.

Gwiazda zespołu

(Fot. Foxsports.com)

Ryiad Mahrez albo Jamie Vardy. To na nich w głównej mierze opiera się cała ofensywna gra zespołu i to oni stanowią o jego sile. Mahrez jest bardzo uzdolniony technicznie i potrafi doskonale obsłużyć szybko i dużo biegającego Jamiego Vardy’ego. Większość bramek pada po ich akcjach, ale warto zauważyć, że ostatni sezon mieli dość kiepski. Nie powtórzyli już snu mistrzowskiego. Niemniej jednak są oni najważniejszymi ogniwami swojej ekipy.

Najbardziej niedoceniany

(Fot. Sportsbookbloginfo.blogspot.com)

Danny Drinkwater. Jak zwykle środkowy pomocnik. No, ale tak już w tej piłce jest, że ci najbardziej z przodu są najbardziej doceniani. Tutaj mamy kolejny przykład gościa, który wykonuje wielką robotę w środku pola, i haruje za trzech. To on tworzył z N’Golo Kante najlepszy środek w lidze i to on teraz trzyma w ryzach tę formację w Leicester.

Trener

O Craigu Shakespearze możemy powiedzieć tyle, że objął zespół po Claudio Ranierim i zakończył sezon na 12. miejscu w lidze. Jest to jego pierwsza samodzielna posada, wcześniej był tylko asystentem. Teraz dopiero przyjdzie prawdziwa weryfikacja jego umiejętności trenerskich.

Cel zespołu

Leicester powalczy o powrót do górnej części tabeli. Być może otrze się o Ligę Europy, kto wie. Sezon zapowiada się bardzo ciekawie, bo będzie ono jednym z co najmniej dziesięciu kandydatów do zajęcia pucharowego miejsca w Premier League.

 

 

Skarb kibica Premier League: Brighton & Hove Albion

Skarb kibica Premier League: Huddersfield Town

Skarb kibica Premier League: Newcastle United

Skarb kibica Premier League: Burnley FC

Skarb kibica Premier League: Watford

Skarb kibica Premier League: Stoke City

Skarb kibica Premier League: Swansea City

Skarb kibica Premier League: West Bromwich Albion

Skarb kibica Premier League: Bournemouth

 

Komentarze:
Przeczytaj także: