Mateusz Mazur

Skarb kibica Premier League: Chelsea

Czy Chelsea jest w stanie obronić mistrzowski tytuł?

11 sierpnia 2017

Jak obronić tytuł mistrza Anglii? W erze Premier League tylko dwa kluby zdołały znaleźć odpowiedź na to pytanie. Były to Manchester United… i właśnie Chelsea. Tym razem jednak zadanie wydaje się być nieco trudniejsze niż w sezonie 2005/2006. Najwięksi rywale w walce o tytuł poczynili solidne wzmocnienia i mają zamiar pokrzyżować plany Antonio Conte.

Wzmacniają się nie tylko najwięksi. Duże pieniądze wydają też kluby ze środka tabeli czy nawet beniaminkowie. Wszystko to sprawia, że w każdym meczu osiągnięcie satysfakcjonującego rezultatu będzie jeszcze trudniejsze. Do tego dojdzie gra w Lidze Mistrzów i tutaj o dobry wynik może być paradoksalnie łatwiej niż w Premier League. Angielskie kluby, z Chelsea na czele, wydają się niezwykle mocne i przełamanie złej passy w Champions League jest co najmniej prawdopodobne, bo jeśli nie teraz, to kiedy?

Trzy rzeczy, które wydarzą się w tym sezonie

1. Antonio Conte solidnie straci na wadze

Szkoleniowiec „The Blues” twierdzi, że mecze jego drużyn bywają dla niego niezwykle wyczerpujące. W ich trakcie menadżer ma tracić nawet do trzech kilogramów. W tym sezonie przed londyńskim klubem jeszcze więcej emocjonujących batalii, wydaje się więc, że na koniec sezonu włoski szkoleniowiec zawstydzi formą kilku swoich piłkarzy.

2. Krótka ławka stanie się w pewnym momencie sezonu źródłem problemów

Grając na kilku frontach, Chelsea potrzebuje transferów piłkarzy, którzy będą gotowi wejść do pierwszego składu bez straty na jakości gry dla całej drużyny. Obecnie wydaje się, że w razie kontuzji 2–3 piłkarzy podstawowego zespołu mogą pojawić się poważne problemy.

3. Dużo będzie się mówić o ewentualnym odejściu Antonio Conte

Mimo niesamowitego sukcesu już w pierwszym roku pracy na Stamford Bridge wydaje się, że związek włoskiego trenera z Chelsea nie potrwa jakoś niesamowicie długo. Może świadczyć o tym choćby sytuacja z początków okresu transferowego, kiedy to Conte był gotów odejść, gdyby Chelsea nie stanęła do walki o pozyskanie Romelu Lukaku. Sam szkoleniowiec potwierdził, że rozważał opuszczenie Londynu już po pierwszym sezonie.

 

Transfery

Przyszli: Alvaro Morata, Tiemoue Bakayoko, Antonio Ruediger, Willy Caballero

Odeszli: Nemanja Matić, Nathan Ake, Juan Cuadrado, Asmir Begović, Bertrand Traore, Christian Atsu, Nathaniel Chalobah, John Terry

Polityka transferowa klubu była ostatnio krytykowana zarówno z zewnątrz, jaki z wewnątrz. Chodziło przede wszystkim o sprzedaż młodych piłkarzy, takich jak Ake, Traore, Chalobah, którzy nie dostali szansy po powrotach z wypożyczeń. Z jednej strony jest to zrozumiałe, bowiem klub walczący o mistrzostwo nie może pozwolić sobie na słabsze momenty i niepotrzebne ryzyko. Z drugiej, „The Blues” systematycznie pozbywają się kolejnych młodych talentów, które przez większość „pobytu” w klubie skazane były na wieczne wypożyczenie.

Nie udało się pozyskać Romelu Lukaku, postanowiono więc na opcję B – Alvaro Moratę. Będzie to dla niego pierwszy raz w roli głównego napastnika drużyny i co oczywiste, to głównie na nim spoczywać będzie ciężar zdobywania bramek. Chelsea zakupiła jak na razie po jednym piłkarzu do każdej formacji. Drugą linię wzmocniono objawieniem poprzedniego sezonu Tiemoue Bakayoko, a w obronie postawiono na gracza Romy Antonio Ruedigera. W bramce miejsce Asmira Begovicia zajmie Willy Caballero.

Podstawowa jedenastka

 

Gwiazda zespołu

Eden Hazard. Jak co roku Belg ma być najjaśniej świecącą z gwiazd swojej drużyny. Odległe wydają się słowa Jose Mourinho przyrównujące Hazarda do Messiego i Ronaldo, które później zresztą były wielokrotnie przypominane. Skrzydłowy był niezmiernie ważnym elementem swojego zespołu w mistrzowskim sezonie i wydaje się, że teraz może być podobnie. Na razie Belg wraca po kontuzji, która wyeliminowała go ze spotkań przygotowujących do sezonu i meczu o Tarczę Wspólnoty.

Najbardziej niedoceniany

Cesar Azpilicueta. Nie opuścił ani jednej minuty poprzedniego sezonu Premier League i był bardzo mocnym punktem mistrzowskiej defensywy. Obrońca uniwersalny – przetrwał próbę czasu w Chelsea i zdecydowanie zasłużył na rolę, jaką odgrywa obecnie. W walce o miejsce w składzie pokonał chociażby Filipe Luisa, który opuścił Stamford Bridge już po roku. I o ile kibice „The Blues” są zdecydowanie świadomi wartości, jaką piłkarz daje drużynie, tak wydaje się, że poza granicami Londynu Azpilicueta wciąż nie ma należnej mu renomy.

Pytania do kibica

O odczucia w związku z nadchodzącym sezonem zapytaliśmy redaktora naczelnego portalu Chelsealondyn.pl Mateusza Ługowskiego.

1. Gdybyś mógł sprzedać jednego piłkarza Chelsea, to kto by to był?

Trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie, gdyż kadra Chelsea jest bardzo wąska, co potwierdza wielu ekspertów i sam Antonio Conte, więc każdy zawodnik jest na wagę złota. Sezon jest długi, nie raz ktoś będzie kontuzjowany czy zawieszony, więc szeroka kadra jest niezbędna, żeby móc rywalizować na wszystkich frontach.

2. Dlaczego ten sezon będzie inny od poprzedniego?

Nadchodząca kampania będzie dla Chelsea zdecydowanie trudniejsza od poprzedniej z kilku względów. Po pierwsze, „The Blues” wrócą po rocznej przerwie do Ligi Mistrzów. Rozgrywanie meczów w tygodniu będzie kosztowało wiele sił, przez co trudniej będzie walczyć o wygraną w lidze. Po drugie, z zespołem pożegnało się kilku kluczowych zawodników. Nemanja Matić i Diego Costa byli bardzo ważnymi punktami Chelsea przez ostatnie lata, walnie przyczynili się do dwóch ostatnich mistrzostw, więc ich brak na pewno będzie odczuwalny, szczególnie na początku. Co prawda zostali już zakupieni ich następcy, ale wiadomo, że aklimatyzacja w Premier League wymaga czasu. Zbliżająca się kampania będzie dla Chelsea trudniejsza od poprzedniej również dlatego, że jej najwięksi rywale, oba kluby z Manchesteru, Tottenham czy Liverpool, przeprowadzili latem głośne transfery. Także inne zespoły nie oszczędzały i nawet tegoroczni beniaminkowie dokonali ciekawych ruchów. Premier League już niejednokrotnie pokazała, że tutaj każdy zespół jest w stanie wygrać z każdym i moim zdaniem w nadchodzącym sezonie ta zasada będzie przypominana nader często.

3. Co może zepsuć Chelsea najbliższy sezon?

Chelsea ma wszystko w swoich rękach, więc tak naprawdę tylko ona sama może sobie zepsuć nadchodzący sezon. Do końca okienka transferowego zostało jeszcze trochę czasu, więc koniecznością jest pozyskanie kilku zawodników. Z obecną kadrą bardzo trudno będzie przetrwać całą kampanię na wszystkich frontach. Myślę, że równie ważną rzeczą będzie atmosfera w drużynie i wokół niej. W poprzednim sezonie Conte zbudował zespół, który był świadomy swojej tożsamości, swoich celów i konsekwentnie te cele realizował. Także kibice niejednokrotnie wspierali Diego Costę, mimo jego dwuznacznych komentarzy, Antonio Conte i innych zawodników. Jeśli kibice „The Blues” dalej będą tak postępowali, to na pewno znacznie przyczynią się do dobrej gry swojej drużyny.

4. Gdybyś mógł wzmocnić jedną pozycję, to kogo kupiłbyś do klubu?

Lubię efektowną grę, prawdopodobnie jak większość kibiców, więc w Chelsea na pewno wzmocniłbym lewe skrzydło. Marzę o transferze Garetha Bale’a, choć wiem, że to raczej nierealne. Walijczyk ustawiony po lewej stronie, Hazard po prawej i Morata w środku – takie trio na pewno byłoby wielką siłą.

5. Czy myślisz, że Antonio Conte nadal ma jakieś asy w rękawie? Co jeśli ustawienie z trzema obrońcami nie będzie już tak świetnie działać?

Z pewnością. Antonio Conte to trener, który zawsze ma coś w zanadrzu. Już w czasach, kiedy prowadził Sienę czy Juventus miał przygotowany plan B czy C, z którego bez wahania korzystał. Włoch nie ma w zwyczaju ulegać kompromisom, więc jestem przekonany, że ma przygotowane plany na każdą okoliczność. Zmiana ustawienia nie powinna być problemem, gdyż w przedsezonowych sparingach można było dostrzec, że „The Blues” próbują różnych wariantów. Conte słynie też z etosu pracy i nie toleruje fuszerki. Wszystko to sprawia, że nie ma dla niego sytuacji zaskakujących. Ten facet jest gotowy na wszystko i przede wszystkim jest gotowy na powtórne wygranie Premier League.

Cel zespołu

U każdej z drużyn TOP 6 trudno o inny cel niż mistrzostwo. Nie inaczej jest też w przypadku Chelsea, która po fantastycznym sezonie musi teraz sprostać oczekiwaniom w Premier League, a do tego zaprezentować się jak najlepiej w Lidze Mistrzów.

 

 

Komentarze:
Przeczytaj także: