Wojciech Anyszek

Kaczki transferowe Serie A – część druga

Transfery w lidze włoskiej w sezonie 2017/2018

Wikimedia Commons
04 sierpnia 2017

Na rynku transferowym w Europie niemal wszystko toczy się wokół transferu Neymara do PSG. Nie ma co się temu dziwić, ponieważ na naszych oczach dokonuje się kolejne przekroczenie granicy płacenia za piłkarzy. Wszyscy zastanawiają się nad tym, czy w ogóle możliwe jest, by PSG nie odpowiedziało prawnie w związku z tym transferem. W cieniu tych wydarzeń inne kluby postanowiły wydać niewiele mniej pieniędzy niż klub z Paryża, lecz na wielu piłkarzy. Prym na rynku wiedzie oczywiście Milan. Kroku drużynie z Mediolanu próbuje dotrzymać mistrz Włoch, Juventus, który ruszył do transferowej ofensywy. 

Dziś ocenimy najciekawsze transfery, któe zostały dokonane w ciągu dwóch ostatnich tygodni w klubach Serie A. Zastanowimy się też oczywiście, czy te transfery wpłyną pozytywnie na jakość zespołów.

Liga włoska – potwierdzone transfery

Kto: Wojciech Szczęsny, Federico Bernardeschi, Mattia De Sciglio, Juan Cuadrado, Medhi Benatia

Skąd: Roma via Arsenal, Fiorentina, AC Milan, Chelsea, Bayern Monachium

Dokąd: Juventus

 

Mistrz Włoch postanowił sobie, że nadszedł czas, by ruszyć z ofensywą na transfery w Serie A. Andrea Agnelli i spółka najwyraźniej mieli dość tego, co robił do tej pory na rynku Milan, i postanowili, że nie będą gorsi od odwiecznego konkurenta. W przeciwieństwie do drużyny „Rossonerich” Juventus nie postawił jednak na ilość, lecz jakość. Tę tendencję pokazuje ewidentnie transfer Wojciecha Szczęsnego, który po wypożyczeniu do Romy z Arsenalu wrócił do Londynu. Na Emirates Stadium wrócił jednak tylko po to, by pożegnać się z Arsenem Wengerem i udać się do Turynu. Tam Szczęsny został przywitany z wielkim entuzjazmem. Nie ma się co temu dziwić, ponieważ reprezentanta Polski typuje się na następcę samego Gianluigiego Buffona.

Innym ciekawym transferem do Juventusu jest zakup skrzydłowego młodzieżowej reprezentacji Włoch, Federico Bernardeschiego. Młody zawodnik kupiony z Fiorentiny był objawieniem we Florencji już od dwóch sezonów, co nie mogło umknąć uwadze mistrza Włoch. Zdecydowanie jest to skok jakościowy dla Bernardeschiego, z którym wiązane są ogromne nadzieje nie tylko w jego nowym klubie, lecz także w całych Włoszech. Z kolei transfer Mattii De Sciglio wydaje się zaledwie wzmocnieniem linii obrony „Starej Damy”, ale w kontekście odejścia Daniego Alvesa do PSG pozycja De Sciglio w Juventusie może się poprawić.

Kto: Lucas Leiva, Felipe Caicedo 

Skąd: Liverpool, Espanyol

Dokąd: Lazio Rzym

Transfer Lucasa Leivy z Liverpoolu do Lazio pokazuje, że drużyna trenera Simone’a Inzaghiego poważnie myśli o utrzymaniu się w ligowej czołówce Serie A. Jest to zmiana jeden do jednego, ponieważ Brazylijczyk zastąpi Lucasa Biglię, który powędrował do Milanu. Mimo to doświadczenie Leivy z Premier League może zaprocentować w Serie A, która pod względem gry fizycznej może być na równi z Premier League – grał w niej Brazylijczyk.

Caicedo natomiast to były napastnik Espanyolu, w którym występował jeszcze w poprzednim sezonie. Tam jednak reprezentant Ekwadoru nie błyszczał, co pokazują zaledwie trzy strzelone przez niego bramki w całym sezonie 2016/2017 w La Liga. W Polsce Caicedo jest znany głównie z tego, że był łączony z Legią Warszawa, jednak, jak w niedawnym przypadku Sandecji Nowy Sącz i Freddy’ego Adu, nic z tego nie wyszło.

Kto: Leonardo Bonucci, Lucas Biglia

Skąd: Juventus, Lazio

Dokąd: AC Milan

Pozyskanie przez Milan Bonucciego wywołało nie lada burzę zarówno we włoskich mediach, jak i w szeregach Juventusu, a także Milanu. W końcu chodziło tu o transfer jednego z najlepszych obrońców w Serie A i wielokrotnego reprezentanta Włoch. Po dość długim okresie negocjacji okazało się jednak, że kluby doszły do porozumienia i Bonucci został kupiony przez Milan za kwotę 42 milionów euro. Biglia natomiast, w porównaniu z Bonuccim, raczej nie przybył do Mediolanu, by być liderem środka pola. On będzie prawdopodobnie kimś na wzór doradcy, mentora dla tych nieco młodszych kolegów ze wspólnej formacji.

Zdrada Kolarova

Kto: Aleksandar Kolarov, Gregoire Defrel

Skąd: Manchester City, Sassuolo

Dokąd: AS Roma

Transfer Kolarova, mimo że zawodnik powoli odchodzi na piłkarską emeryturę, wzbudził wiele ciekawości i zarazem kontrowersji. Zakup jednego z czołowych lewych obrońców w Europie to jasny sygnał, że Roma będzie chciała mocno powalczyć z Juventusem o tytuł mistrza Włoch. Z kolei kontrowersje wzbudziło to, że przed przybyciem na Etihad Stadium reprezentant Serbii należał do Lazio. Był nie byle jakim piłkarzem, bo w opinii kibiców – jednym z symboli klubu, człowiekiem, który utożsamiał się mocno z Lazio. Sam Kolarov nawet wtedy zapowiedział, że nigdy nie przejdzie do Romy. Jak widać, lojalność i piłkarski romantyzm w słowniku Kolarova nie istnieją.

Z kolei Defrel to kolejny, po Pellegrinim, wyróżniający się piłkarz drużyny Sassuolo. Nazwisko nowego trenera Romy, Eusebio Di Francesco, oczywiście nie jest tutaj przypadkowe. Zna zarówno Pellegriniego, jak i Defrela z pracy właśnie w Sassuolo. Di Francesco z pewnością będzie umiał wykorzystać potencjał Defrela, a także – miał okazję pokazać swoje umiejętności na wyższym poziomie, jaki z pewnością prezentuje Roma.

Inne ciekawsze transfery: Dawid Kownacki – Sampdoria z Lecha Poznań; Matias Vecino –Inter z Fiorentiny; Josip Ilicić – Atalanta Bergamo z Fiorentiny; Danilo Cataldi – Benevento z Lazio Rzym; Paweł Jaroszyński – Chievo Werona z Cracovii

Komentarze:
Przeczytaj także: