Mateusz Potoczny

Druga młodość Kuby Błaszczykowskiego!

Zawodnik VfL Wolfsburg w świetnej formie. Polak z bramką w Bundeslidze!

17 października 2017

Ostatnie miesiące to nie był najlepszy czas dla byłego kapitana reprezentacji Polski. Jakub Błaszczykowski nie mógł czuć się pewnie w kadrze, a w Wolfsburgu, jeśli grał, to sporadycznie, a w dodatku… na prawej obronie. Wygląda jednak na to, że Kuba trudny okres ma już za sobą.

Wielu ekspertów w ostatnich miesiącach powoli wysyłało 31-letniego Błaszczykowskiego na piłkarską emeryturę. Nie od dziś wiadomo, że 95-krotny reprezentant Polski to prawdziwy walczak. Negatywne opinie nie przeszkodziły Kubie w powrocie do dobrej dyspozycji.

Orzełek na piersi

Dużą rolę w powrocie do formy z pewnością odegrała reprezentacja. Jakub Błaszczykowski w polskiej kadrze zawsze czuł się jak ryba w wodzie. Nawet gdy miał gorsze momenty w klubie, w barwach narodowych dawał z siebie wszystko. W ostatnich miesiącach nie grał regularnie w Bundeslidze, ale przez cały czas miał zaufanie trenera Adama Nawałki i sztabu szkoleniowego. To, w połączeniu z solidną pracą na treningach, wystarczyło, by były gracz Wisły Kraków po raz kolejny uwierzył w swoje możliwości.

Dziewiętnasta bramka w reprezentacji

Już przed meczem z Armenią było wiele znaków zapytania. Niektórzy zastanawiali się, czy i kto zastąpi Kubę w podstawowej jedenastce naszej kadry. Szkoleniowiec postawił jednak na Błaszczykowskiego, a ten odwdzięczył się piękną bramką w drugiej połowie meczu z Ormianami.

Gol na 4:1 strzelony przez Kubę to jego 19. trafienie w narodowych barwach. Ta bramka z pewnością pozwoliła mu grać swobodniej, czego efekty mogliśmy zaobserwować w późniejszym meczu przeciwko Czarnogórze. To właśnie po jego akcji mogliśmy się cieszyć dwubramkowym prowadzeniem w nerwowej końcówce ostatniego meczu eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Kuba ograł rywali na prawym skrzydle, wbiegł w pole karne i dogrywał do Roberta Lewandowskiego. Ten nieczysto trafił w piłkę, ale futbolówkę próbował wybić jeden z obrońców Czarnogóry i uczynił to tak niefortunnie, że ta znalazła się w bramce.

Waleczny jak Wilk!

W niedzielne popołudnie kibice polskiej kadry i niemieckiej piłki mogli po raz kolejny cieszyć się z dobrych wieści dotyczących Błaszczykowskiego. Polak zagrał w pierwszym składzie VfL Wolfsburg w meczu przeciwko Bayerowi 04 Leverkusen. Kuba brał udział w akcji bramkowej swojego zespołu, a przy drugim trafieniu wystąpił w roli głównej. Jego piękny gol przyczynił się do zdobycia punktu.

Polski pomocnik został dobrze oceniony za swój niedzielny występ.

 

Udany weekend kadrowiczów

Cały piłkarski weekend stał pod znakiem bardzo dobrej skuteczności polskich zawodników występujących w czołowych europejskich ligach. Filar naszej kadry Robert Lewandowski zdobył kolejną bramkę w Bundeslidze, a jego Bayern pokonał Fc Freiburg 5:0. W sobotę gola zdobył Łukasz Teodorczyk w wygranym 4:3 starciu Anderlechtu z KV Mechelen.

Jednak to w niedzielę polscy gracze najczęściej wpisywali się na listę strzelców. Oprócz Błaszczykowskiego do bramki rywali trafiali jeszcze Kamil Wilczek i Karol Linetty.

Polska, dawaj!

Dobra forma polskich piłkarzy w ostatnich tygodniach sprawia, że eksperci i kibice z nadzieją czekają na zbliżające się mistrzostwa świata w Rosji. Nie mamy nic przeciwko, by nasi kadrowicze sprawili nam niemałą niespodziankę na mundialu ;-).

Zapisz

Komentarze:
  • Oby tak dalej, bo z pewnością Błaszczykowski w dobrej formie będzie nam potrzebny na Mundialu :)

    • Mateusz Potoczny

      Reprezentacja to od lat jego drugi dom ;-)

Przeczytaj także: