Wojciech Anyszek

Der Klassiker dla Bayernu, Stoeger out i debiut Kapustki

Co wydarzyło się w 11. kolejce Bundesligi

Stoeger
06 listopada 2017

Niemiecka Bundesliga jak zawsze przyniosła wszystkim jej sympatykom wiele emocji i wrażeń. Daniem głównym jedenastej serii spotkań w Niemczech był oczywiście Der Klassiker, czyli mecz Borussii Dortmund z Bayernem Monachium. To starcie jak zwykle elektryzowało opinię publiczną wśród naszych zachodnich sąsiadów, ale tym razem dawało mnóstwo pozytywnych wrażeń również na boisku. W Kolonii jak było, tak nadal jest, czyli bardzo źle. Peter Stoeger, trener 1. FC Koeln, jest coraz bliższy zwolnienia z klubu. Polskich kibiców poza dobrą formą Roberta Lewandowskiego może cieszyć całkiem udany debiut Bartosza Kapustki w barwach SC Freiburg. 

Zapraszamy na przegląd najciekawszych wydarzeń 11. kolejki niemieckiej Bundesligi. Trzeba przyznać, działo się w niej sporo.

Mecz meczów dla Bayernu

Der Klassiker, jak nazywane jest w Niemczech starcie Borussii Dortmund z Bayernem, wywoływał ogromne emocje. Był to pierwszy klasyk w roli trenera dla Petera Bosza, który lekko zaskoczył wszystkich ustawieniem linii obrony swojego zespołu. Z kolei trener Heynckes mógł przeżyć nostalgiczny powrót do roku 2013, gdy po raz ostatni zasiadł na ławce trenerskiej właśnie przeciwko BVB na Wembley. Było to starcie drużyn, które przeżywały kryzys. Borussia bez kontuzjowanego Łukasza Piszczka straciła ponad połowę swojego potencjału, natomiast Bayern od powrotu Heynckesa do klubu ma fantastyczny okres.

Starcie to miało porwać widzów, którzy w komplecie zapełnili Signal-Iduna-Park. Tak rzeczywiście było, ponieważ drugi w tym sezonie Der Klassiker był widowiskiem, które porywało swoją intensywnością. Obie drużyny grały z wielką pasją i zaangażowaniem, zupełnie tak, jakby nie miały w nogach rozgrywanych w środku tygodnia meczów Ligi Mistrzów. W spotkanie lepiej wszedł Bayern, który chciał udowodnić rywalowi, kto jest lepszy w Niemczech. Mistrz Niemiec przed przerwą zdobył dwa gole, co pozwoliło mu później kontrolować mecz. Szczególnie że Borussia straciła kolejny z filarów linii obronnej, Greka Sokratisa.

To wydarzenie nieco zdołowało Borussię, która od tego momentu nie atakowała już z taką zaciętością, ponieważ łatwiej byłoby Bayernowi wówczas strzelać kolejne gole. Der Klassiker ewidentnie pokazał, jak bardzo zespół z Dortmundu jest uzależniony od swoich podstawowych obrońców, czyli Piszczka i Sokratisa. Bez nich Borussia traci wiele, tym bardziej że nie ma ona dla nich godnych następców. Takim na pewno nie może być Jeremy Toljan, który kompletnie nie może się odnaleźć w BVB.

Ciekawym wydarzeniem dla polskich kibiców był nie tyle gol Roberta Lewandowskiego, bo do tego wszyscy już przywykli. Ważniejsza jest tu zdecydowanie liczba goli, jaką w sobotę Robert osiągnął. Gol na stadionie Borussii był jego 162. trafieniem w Bundeslidze, co pozwoliło Polakowi zrównać się z Karlem-Heinzem Rummenigge, aktualnym prezesem klubu z Monachium.

Stoeger out?

Zdaje się, że coraz więcej lig ma swojego Wengera. O ile posada menedżera Arsenalu wydaje się nie do ruszenia, co nie podoba się jego kibicom, o tyle pozycja Petera Stoegera jest już mocno nadszarpnięta. Wydawało się, że trener Stoeger wreszcie znalazł złoty środek, że poukładał należycie układankę, jaką w tym sezonie jest 1. FC Koeln. Tak winno było się mówić po spektakularnym zwycięstwie w Lidze Europy z BATE Borysów 5:2. Miało to być wielkie przełamanie „Koźląt”, które fatalnie zaczęły sezon 2017/2018.

Nastrojów kibiców z Kolonii nie mogła nawet zmącić świadomość tego, z kim przyjdzie im się zmierzyć w niedzielne popołudnie. Popsuć humoru ludziom nie mogło również to, że ich ulubieńcy grali u siebie. Okazało się jednak, że ta efektowna wygrana z BATE była jedynie miłą odskocznią od koszmaru, jaki w tym sezonie przeżywają trener Stoeger i jego piłkarze. Ekipa Hoffenheim brutalnie obdarła Kolonię z jakichkolwiek marzeń o sukcesie w 11. kolejce. Sandro Wagner i Dennis Geiger postanowili sobie, że swoimi golami upokorzą swojego niedawnego rywala w walce o czołówkę tabeli Bundesligi.

Wszystko wskazuje na to, że trener Stoeger powoli będzie musiał pakować swoje walizki. Po dyrektorze sportowym, Joergu Schmadtke, który został zwolniony przez to, że wnioskował o rozwiązanie umowy ze szkoleniowcem Kolonii, jest niemal pewne, że podobny los czeka teraz Stoegera. Marcin Grzywacz, komentator Bundesligi w Eleven, powiedział wczoraj w programie Eleven Gol Live, że trudno będzie 1. FC Koeln znaleźć dobrego następcę dla aktualnego trenera Kolonii. Coś w tym rzeczywiście jest, ponieważ trudno będzie namówić kogoś, by ratował tonący okręt o nazwie Kolonia.

Kapustka wraca na właściwe tory kariery?

Czekaliśmy na to bardzo długo, ale wreszcie się doczekaliśmy. Bartosz Kapustka po ponad roku bez gry od pierwszej minuty wreszcie dostał szansę pokazania się od początku. Trener Christian Streich w starciu z Schalke 04 postanowił, że jest to ten moment, by reprezentant Polski do lat 21 dostał okazję do zaprezentowania swoich umiejętności. Oczywiście nie mógł zrobić tego w pełni, ponieważ Kapustka miał jednak sporą przerwę w grze. Mimo to widać było w Polaku głód gry, który emanował na resztę drużyny.

Miał on swoją szansę na zdobycie gola, jednak po pięknym uderzeniu piłka spowodowała wstrząs poprzeczki. Oczywiście zdarzały się gorsze momenty w meczu przeciwko Schalke 04, takie jak chwilowe przestoje w grze czy jeden błąd, który mógł spowodować stratę gola przez Freiburg. Mimo wszystko występ Bartosza należy ocenić jako przyzwoity, zwłaszcza w kontekście tego, co działo się z nim przez cały poprzedni sezon w Leicester i początek aktualnego sezonu w Bundeslidze.

Wpadki w Bundeslidze

11. kolejka Bundesligi oprócz znakomitych emocji przyniosła nam wiele śmiesznych wydarzeń, które z pewnością zapamiętamy. Jednym z nich było przedstawienie Bartosza Kapustki przez profil klubu z Freiburga na Twitterze. Ktoś tu chyba musi popracować albo podpytać, jak brzmi nazwisko młodego Polaka.

Najciekawszym jednak wydarzeniem było zdecydowanie zachowanie bramkarza Mainz, Robina Zentnera, któremu piłka gdzieś zniknęła z pola widzenia. Trzeba przyznać, że wyglądało to dość komicznie, ponieważ takie sytuacje są rzadko spotykane. Programy typu Watts w stacji Eurosport miałyby z tego pożywkę.

Polacy w 11. kolejce

  • Robert Lewandowski (Bayern) – 90 minut i jeden gol z Borussią Dortmund
  • Jakub Błaszczykowski (Wolfsburg) – od 83. minuty w meczu z Herthą Berlin
  • Paweł Olkowski (Koeln) – 90 minut, żółta kartka i sprokurowany karny z Hoffenheim
  • Eugen Polanski (Hoffenheim) – od 77. minuty
  • Rafał Gikiewicz (Freiburg) – ławka rezerwowych
  • Bartosz Kapustka (Freiburg) – 75 minut z Schalke 04
  • Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) – kontuzjowany
  • Marcin Kamiński (Stuttgart) – kontuzjowany

Wyniki i tabela Bundesligi po 11. kolejce

Komentarze:
Przeczytaj także: