Łukasz Kaczmarek

Co nas czeka w ten weekend na angielskich boiskach?

Zapowiedź 5. kolejki Premier League

15 września 2017

Ubiegły tydzień na Wyspach obfitował w wiele emocji. City wdeptało w ziemię Liverpool, Stoke ponownie urwało punkty gigantowi, tym razem Manchesterowi United, a pracę, po fatalnym starcie i czterech porażkach z rzędu, w Crystal Palace stracił Frank de Boer. Zobaczmy, co ma do zaoferowania w najbliższej rundzie najlepsza liga na świecie.

Derby Londynu

Zdecydowanie największym hitem w ten weekend będzie starcie stołecznych Chelsea i Arsenalu na Stamford Bridge. Podopieczni Antonio Conte zdecydowanie znajdują się na fali – po trzech kolejnych zwycięstwach w lidze wskoczyli na trzecią lokatę w tabeli, do tego rozgromili we wtorek w Lidze Mistrzów Qarabag aż 6:0, i to bez Moraty, Hazarda czy Davida Luiza w wyjściowym składzie. Wyczyn „The Blues” nie odbił się tak szerokim echem, jak zwycięstwo „Barcy” nad Juventusem czy kolejny popis zabójczego trio MCN z Paryża, ale z pewnością fani „Kanonierów” z niepokojem oglądali wtorkowy popis strzelecki swoich rywali zza miedzy. Arsenal swój pierwszy mecz w Lidze Europy rozegra dopiero w czwartek, podejmując u siebie zespół FC Koeln, więc będą mieli całe dwa dni mniej na odpoczynek i przygotowanie do starcia z Chelsea.

Rozpoczęcie spotkania w niedzielę 17.09 o godz. 14:30.

Powrót Roya Hodgsona

W Crystal Palace szybko mianowano następcę Franka de Boera. Stery w klubie z południowego Londynu objął były selekcjoner „Synów Albionu”, Roy Hodgson, który jako piłkarz reprezentował barwy „Orłów”. Jak sobie poradzi na Selhurst Park, czy zdoła odmienić grę drużyny i zacznie w końcu zdobywać punkty? Debiut ma niełatwy, bo jego nowy zespół zmierzy się przed własną publicznością z Southampton, które też nie najlepiej spisuje się na otwarcie tego sezonu i „Świętym” również mocno będzie zależało, by zaprezentować się z jak najlepszej strony.

Mecz Crystal Palace z Southampton w sobotę 16.09 o godz. 13:30.

Walka o pierwsze punkty

Drugą drużyną, poza Crystal Palace, która nie zdołała zdobyć nawet jednego punktu w tegorocznej kampanii, jest Bournemouth. Zespół Artura Boruca w ostatniej kolejce uległ na wyjeździe Arsenalowi aż 0:3 i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. W ten piątek, na otwarcie 5. kolejki, zmierzą się na własnym stadionie z Brighton, które z kolei pokonało u siebie West Brom w zeszłym tygodniu, z debiutującym Grzegorzem Krychowiakiem w składzie. Popularne „Wisienki” z pewnością postarają się o pierwsze punkty, ale Brighton zadania nie będzie ułatwiało. Co ciekawe, obydwie drużyny zmierzą się ze sobą jeszcze raz, cztery dni później, tym razem w Pucharze Ligi Angielskiej.

Starcie Bournemouth z Brighton w piątek 15.09. o godz. 21.

Pozostaną niepokonani?

Być może niewielu zauważyło, że nie tylko zespoły z Manchesteru nie zeszły w tym sezonie pokonane z boiska. Trzecią drużyną, która tego dokonała, jest Watford. Dwa zwycięstwa i dwa remisy dają „Szerszeniom” bardzo dobre, czwarte miejsce w tabeli. Ale w ten weekend czeka ich nie lada wyzwanie, ponieważ będą gościć na swoim stadionie zespół prowadzony przez Pepa Guardiolę. Czy ktoś z tej dwójki przegra swój pierwszy mecz, czy polubownie zakończą starcie podziałem punktów?

Odpowiedź już w sobotę 16.09. o godz. 16.

Powrót Rooneya na Old Trafford

Legenda „Czerwonych Diabłów” w niedzielę powróci na stadion, na którym grała przez trzynaście lat. Podejrzewam, że kibice przyjmą go z należytym szacunkiem i życzliwością, a sam piłkarz z przyjemnością znów zagości w czerwonej części Manchesteru. Czy strzeli bramkę i poprowadzi swój nowy-stary zespół do zwycięstwa, czy też Everton ulegnie United, spodziewamy się świetnego widowiska i emocji aż do końcowego gwizdka.

Mecz Manchester United – Everton w niedzielę 17.09., na zakończenie 5. kolejki, o godz. 17.

 

 

Komentarze:
Przeczytaj także: