Jakub Najwer

Arturo Vidal zakończył karierę reprezentacyjną

Po Arjenie Robbenie przyszedł czas na Chilijczyka z Bayernu

11 października 2017

Nietypowa fryzura, dość wybuchowy charakter i ostry styl gry. To jedne z cech zawodnika, który planował rozstać się ze swoją reprezentacją po zakończeniu mistrzostw świata w Rosji. Jednak jak wiemy – życie często weryfikuje plany. Po dwóch zwycięstwach w Copa America przyszła gorzka pigułka do przełknięcia. Chile nie zakwalifikowało się do przyszłorocznego mundialu i jeden z najlepszych zawodników drużyny powiedział dość.

Debiutował w 2007 roku, Chile zremisowało wtedy 0:0 z Argentyną. Od tej pory wystąpił w aż 93 spotkaniach i zdobył w nich 20 bramek, dokładając do tego 13 asyst. Warto wspomnieć, że jest to środkowy pomocnik i do tego usposobiony bardziej defensywnie. To imponujące statystyki.

Złote Copa America

Chcę podziękować kolegom z drużyny za te wszystkie lata. Ten kraj dał mi bardzo wiele. Dziękuję również wszystkim moim trenerom i całemu sztabowi. Arturo Vidal

Arturo Vidal jest przedstawicielem złotego pokolenia w chilijskiej piłce. Alexis Sanchez, świetny (zwłaszcza w reprezentacji) Eduardo Vargas czy właśnie piłkarz Bayernu przyczynili się w głównej mierze do dwóch wielkich wyników swojej reprezentacji. W 2015 roku udało im się po raz pierwszy w historii wygrać Copa America. Było to historyczne osiągnięcie, które na stałe zapisze się na kartach historii chilijskiej piłki. Nie było to przypadkowe zwycięstwo, doskonała organizacja gry i piekielnie mocny atak pozwoliły zwyciężyć w całych rozgrywkach. W finale zmierzyli się z Argentyną. Arturo Vidal był gwarancją walki i doskonałego rozegrania piłki, dawał tej drużynie charakter i wielką motywację do gry. Wraz z Alexisem byli w niej po prostu najlepsi.

Rok później rozgrywane były kolejne mistrzostwa Ameryki Południowej. Po pierwszym historycznym triumfie przyszedł czas na obronę tytułu, która bardzo mocno im się należała. Świetna, ofensywna gra podparta dobrą defensywą dała im powtórzenie doskonałego wyczynu z 2015 roku. W finale ponownie pokonali Argentynę – drugi raz po rzutach karnych. Vidal swojego karnego nie trafił, ale nie przeszkodziło to w ostatecznym zwycięstwie. Ten zawodnik był jedną z najważniejszych części w złotym pokoleniu chilijskich graczy.

Brutalna zmiana planów

Zawodnik Bayernu chciał zakończyć reprezentacyjne występy po przyszłorocznym mundialu w Rosji. Taki miał plan, tak zapowiadał. Jednak życie bardzo mocno zweryfikowało jego plany. Zanim o tegorocznych eliminacjach, wspomnijmy również o tym, że ten piłkarz z dość nietypową fryzurą brał udział w dwóch światowych czempionatach. Był na mistrzostwach świata w RPA oraz Brazylii. W obu turniejach stanowił o sile środka pola swojej ekipy. Rozegrał prawie wszystkie mecze w obu mundialach – poza jednym, w którym pauzował za kartki.

Zarówno w RPA, jak i w Brazylii Chile zakończyło swoje zmagania na 1/8 finału. W Copa America byli oni swoistym katem Argentyny, ale w mistrzostwach świata okazali się łakomym kąskiem dla „Canarinhos” – w obydwu przypadkach przegrywali z Brazylią. Swoją piękną historię w reprezentacji Vidal planował zamknąć klamrą noszącą nazwę „mój trzeci mundial”. Niestety po dwóch doskonałych turniejach Copa America przyszło coś bardzo, ale to bardzo niespodziewanego. Chile nie zakwalifikowało się do turnieju finałowego w Rosji, decydujący mecz przegrywając 0:3 z… Brazylią. Gabriel Jesus i spółka byli bezlitośni i zniszczyli ich marzenia o kwalifikacji. Vidal nie mógł pomóc swojej drużynie w tym pojedynku, bo pauzował za kartki. Po zakończonym spotkaniu ogłosił swój koniec w reprezentacji narodowej i podobnie jak Robben chce teraz skupić się jedynie na występach w Bayernie.

Oprócz dwóch sukcesów w Copa America Vidal brał również udział w bardzo dobrym dla Chile Pucharze Konfederacji. Przegrali oni tam dopiero w finale, ulegając niesamowitym Niemcom. To jednak kolejny mały sukces do jego pokaźnej kolekcji trofeów. Vidal to zdecydowanie najlepszy środkowy pomocnik w historii piłki nożnej w Chile, a jego kolejne występy tylko to potwierdzały. Owszem, były skandale, były głupie zachowania i kartki, ale to po prostu taki typ zawodnika. Równie dobrego następcy jego kraj długo nie zobaczy i niewątpliwie cała piłkarska rodzina w Chile mocno zatęskni za tym charakterystycznym piłkarzem.

Bilans Arturo Vidala w kadrze narodowej:

93 występy

20 bramek

13 asyst

2x zwycięstwo w Copa America

2x 1/8 finału mistrzostw świata

2. miejsce w Pucharze Konfederacji.

Imponujące. Życzymy dalszych sukcesów w piłce klubowej!

Komentarze:
Przeczytaj także: