Mateusz Potoczny

14. kolejka ekstraklasy – (W)TOP 5

Zabawne sytuacje, kontrowersje i największe niespodzianki ekstraklasy

30 października 2017

Nie zatrzymujemy się ani na chwilę. Za nami już 14. kolejka piłkarskiej ekstraklasy. Co ciekawego wydarzyło się w weekend? Zapraszamy na (W)TOP 5 ekstraklasy!

Piłkarze najlepszej ligi świata w ostatnich dniach nie zawiedli. Kibice bacznie obserwujący rozgrywki ekstraklasy mogli obejrzeć m.in. bramkę, której nie powstydziłby się nawet Zlatan Ibrahimović. Na słowa uznania zasługuje również zabójczo skuteczna Korona, która ograła w Gdańsku Lechię 5:0.

1. Pogoń w kiepskiej formie także poza boiskiem

Wygląda na to, że piłkarze i kibice Pogoni Szczecin powoli przyzwyczajają się do ostatniego miejsca w lidze. „Portowcy” zanotowali trzecią porażkę z rzędu i nic nie wróży, by ich forma miała pójść w górę. Problem „Dumy Pomorza” polega jednak na tym, że organizacyjnie Pogoń nie jest lepsza niż piłkarsko. W meczu przeciwko Śląskowi Wrocław Ádám Gyurcsó, który w Szczecinie rozgrywa już trzeci sezon, wystąpił z błędnym nazwiskiem na koszulce. Gdyby był to nowy nabytek, pewnie można by było wybaczyć. Chociaż z drugiej strony, Węgier będzie mógł powiedzieć, że to nie on grał tak słabo, tylko jakiś Gyurscó.

http://pretty.link/62FFdq

2. Zwoliński też chce literówkę

Na drugą wtopę nie trzeba było długo czekać. W roli głównej ponownie piłkarz zespołu. Tym razem Łukaszowi Zwolińskiemu nie pomogły błędy na koszulce. Utalentowany 24-latek wszedł na plac gry w 78. minucie starcia z wrocławianami, by po kwadransie wylecieć z boiska.

Ulubieniec kibiców ze Szczecina rozegrał wczoraj mecz życia :DNadal nie mamy dobrego pomysłu na to, żeby wytłumaczyć…

Geplaatst door Liga Będzie Ciekawsza op zaterdag 28 oktober 2017

 

3. Zlatan? Nie – Michał!

Oglądając bramkę gracza Cracovii Michała Helika, można było odnieść wrażenie, że sam Zlatan Ibrahimović zstąpił na boiska ekstraklasy, by pokazać, jak powinno się zdobywać gole. Tymczasem to nie fikcja! Obrońca „Pasów” w meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza zdobył przepiękną bramkę, która będzie liczyć się w walce o najpiękniejszego gola sezonu!

Młody obrońca jest w tym sezonie bardzo skuteczny, ale na wiele się to nie zdaje, bo krakowianie zajmują obecnie 15. lokatę w ekstraklasie.

4. Wyszarpany remis Lecha z Wisłą

Mecz „Kolejorza” z „Białą Gwiazdą” naprawdę mógł się podobać. Przez znaczną część spotkania prowadzili goście z Krakowa, ale poznaniakom udało się wyrównać w ostatniej akcji meczu. Można nawet powiedzieć, że piłkarze Nenada Bjelicy wyszarpali ten remis… co potwierdzają poniższe statystyki:

Wygląda to trochę jak…błąd systemu.

Geplaatst door Liga Będzie Ciekawsza op vrijdag 27 oktober 2017

Ironia ukryta w pierwszych zdaniach tylko podkreśla, jak bardzo poznaniacy mogą sobie pluć w brodę, że nie zdobyli trzech punktów. Inna sprawa, że bramkarz Wisły ewidentnie miał „dzień konia” i bronił prawie wszystko.

5. Pięć cięć „Scyzoryków”

Co to znaczy skuteczność, pokazali w poniedziałkowy wieczór zawodnicy Korony Kielce, pokonując Lechię Gdańsk aż 5:0. To od piłkarzy z Kielc lechici i inni mogą uczyć się skuteczności i konsekwencji. „Koroniarze” do przerwy prowadzili już 4:0! Oby więcej takich zaskakujących spotkań w ekstraklasie!

* Cykl (W)TOP 5 ma charakter humorystyczny. Jego celem jest wyłowienie takich sytuacji z meczów ekstraklasy, które wzbudzą uśmiech kibiców. Ideą tekstów nie jest obrażanie opisywanych osób czy klubów.

Komentarze:
Przeczytaj także: